Wzwód – zawód

27 11 2009

Tak jak kobiety potrzebują innych kobiet do potwierdzenia swojej siły, tak mężczyźni potrzebują przyzwolenia innych mężczyzn na słabość. Także tę związaną z seksualną potencją. Paradoksalnie jeśli masz dostęp nie tylko do własnej siły, ale i słabości, twoje możliwości wzrastają! – mówi terapeutka Olga Haller.
wzwód
– U źródeł impotencji mogą leżeć zarówno urazy, lęk, zmęczenie, jak i choroby, np. miażdżyca czy cukrzyca, albo substancje obniżające sprawność seksualną, np. alkohol, leki antydepresyjne.

– Większość mężczyzn doświadcza niemocy seksualnej na chwilę lub na jakiś czas – z przyczyn psychologicznych lub innych. Potencja seksualna, jak wszystko w życiu, może być zmienna. A impotencja – to słowo ma swój ciężar, jest w nim jakaś ostateczność, żadnej nadziei. Czy też tak to słyszysz?

– O tak. I od razu czuję jakąś wielką grozę. To nawet jest w języku: coś zrobić po męsku, czyli twardo. A miękko to po kobiecemu. Potencja to męska twardość, siła, twórczość, władza, zaś impotencja – tego przeciwieństwo i śmieszność. Nic dziwnego, że mężczyźni boją się impotencji jak diabła, a jak jest problem, to wolą go wstydliwie ukrywać.

– Wzorzec mężczyzny silnego, twardego w działaniu, zawsze mogącego jest nadal powszechny. I samotnego wilka, który leczy rany w odosobnieniu. Mężczyzna w przypadku jakiejś słabości, np. choroby, bagatelizuje ją, nie bada się. Więc jak ma problem z potencją, to tym bardziej woli milczeć. A partnerka boi się pytać – by nie urazić, nie zawstydzić.

– Krucha jest męska potęga, byle uśmiech, złe słowo, myśl czarna może ją obalić. Czy kobiety o tym wiedzą?

– Chyba nie do końca… Mężczyźni bardzo to ukrywają, zachowują się tak, żeby nie przyszło nam do głowy, że łatwo ich zranić, że nie zawsze są pewni siebie. Czasem sami tego o sobie nie wiedzą. Jeśli więc nagle pojawia się problem ze wzwodem, to pierwszą reakcją jest niemiłe zaskoczenie, lęk i dezorientacja. To z kolei rodzi pełne napięcia oczekiwanie i w następnej sytuacji seksualnego zbliżenia reakcja może się utrwalić – typowy mechanizm, kiedy lęk i napięcie wzmacnia powtarzanie objawu.

– Niemoc płciowa łatwo przekuwana jest w agresję. Sądzi się, że problemy z potencją mieli różni tyrani, że część ich agresji wobec świata to zemsta za kompromitację męskości. Miałaś takie doświadczenia z facetami? – nie myślę o agresji, ale o gwałtownym spadku możliwości. To jest reakcja łańcuchowa nieszczęść, jakby było się na szczycie wieży, co się wali… Mało jest oszczędzone kobietom, ale to jednak tak.

– Tak, mam w pamięci takie sytuacje – w latach młodości, w początkach związku – paradoksalnie może właśnie z powodu jego wielkiego zapału i chęci męskość zawiodła. Ku wielkiemu zaskoczeniu nas obojga! Miałam na szczęście dosyć wyrozumiałości, że to minie, ale też intuicji: trzeba odpuścić i spokojnie zacząć od nowa.

– Szczęśliwe ofiary chwilowej słabości, jeśli trafią na taką partnerkę. Nie miałem takiego szczęścia, będąc pewnie w wieku twego partnera. I było poczucie końca świata. Wszystko przez te nerwy… A „to” – jak pytam teraz obie płcie – zaskakująco często się zdarza.

– Mężczyzna jest tak zbudowany, że od razu widać, jeśli coś idzie nie tak. W jego przypadku nie da się udawać. Kobieta może wiele ukryć. Tym bardziej ważne, by istniało przyzwolenie na chwile słabości. Przede wszystkim od innych mężczyzn. A ze strony kobiet też, w ramach pomocy doraźnej.

– Ale faceci rywalizują w seksie. Siła grozy impotencji tkwi także w tym, że stoi w sprzeczności z pierwotnym nakazem reprodukcji. Osobnik, co już nie może, odpada z gry.

– Ale właśnie próbujemy różnić się od zwierząt. Instynkty, popędy to część naszej natury, jest jeszcze świadomość i wola, możemy więc nie tylko reagować i podlegać, ale i wpływać, zmieniać, kształtować. To nasz ludzki potencjał.

– Mężczyźni, jak już mówią o seksie, to się przechwalają lub świntuszą. Niedawno kolega w moim wieku nagle zwierzył mi się, że coś ma z „tym” słabiutko. Byłem zdumiony i poruszony jego szczerością.

– O tak, fala przemian coraz śmielej ogarnia i kobiety, i mężczyzn, to dotyczy ról, potrzeb. Fascynujące, jak różnice płci przestają nas dzielić, a niosą możliwość dopełnienia! Tak jak kobiety potrzebują innych kobiet do potwierdzenia swojej siły, tak mężczyźni potrzebują przyzwolenia innych mężczyzn na słabość. Paradoks – jeśli masz dostęp do własnej siły i słabości, twoje możliwości wzrastają!

– Boimy się pokazać miękki brzuch. A kobiety nie zawsze to ułatwiają.

Źródło: partnerstwo.onet.pl



Sex na wyjazdach integracyjnych

10 11 2009

Kochanie, wyjeżdżam na weekend z ludźmi z pracy. Będziemy się integrować. Wyłączę telefon. Szef kazał.
sex na wyjazdach integracyjnych
- Widzisz te kobiety? Spałem z nimi wszystkimi.
- Z tą po lewej też? – pyta strapiony rozmówca, który rozpoznaje na fotografii swoją żonę.
- No nie, ta jedyna okazała się wierna. Przyjechała ze swoim facetem i nie dała się wyrwać…

- W tym dowcipie jest zawarta gorzka prawda – zauważa Ewa, 29-letnia singielka. Z myślą o integracyjnym weekendzie kupiła baterię kosmetyków, wyzywającą sukienkę, dres i koronkową bieliznę. Wydała trzecią część pensji. Bartek (31 lat, zaręczony) zaopatrzył się w wódkę, colę i afrodyzjak z dozownikiem. – Aplikujesz pięć kropli do drinka i po pięciu minutach kobiety widzą w tobie Karolaka – mówi.

Oboje pracują w międzynarodowej korporacji spożywczej. Ona jest asystentką w dziale analiz, on radcą prawnym. Od miesiąca radzi kolegom, co zabrać na dwudniowy wyjazd integracyjny do Pisza w województwie warmińsko-mazurskim. – Weźcie prezerwatywy i haszysz. I butelkę na drogę – instruował podczas przerw na papierosa.

Od miesiąca nie ma w firmie ważniejszego tematu. Ciągle tylko integracja, quady, paintball, konie, basen, sauna, barek z alkoholem i marzenia o weekendowym romansie. Najczęstsze pytania: Czy alkohol będzie za darmo? Czy tylko piwo i wódka, czy może wina i trunki perfumowane też? Pokoje dwuosobowe czy koedukacyjne? Opowiesz potem o wszystkim swojemu mężowi lub żonie?

Atmosfera zabawy

Poza sezonem hotel “Roś” w Piszu żyje m.in. z weekendów integracyjnych dla firm. Najwięcej imprez przypada na maj, czerwiec, wrzesień i październik. Ośrodek zatrudnia firmę zewnętrzną z Olsztyna – przyjeżdża lokalny didżej, który jednocześnie pełni rolę wodzireja.

- Atmosfera jest nieformalna. Sprzyja nawiązywaniu kontaktów – przyznaje właściciel hotelu Ireneusz Szumowski. – Oddajemy do dyspozycji gości barek, salę taneczną, stoły bilardowe i kasyno – opowiada Szumowski.

Ale wcześniej, przed obiadem, przewidziane są zajęcia w podgrupach, na świeżym powietrzu. Jedni idą na quady, inni na paintball, zawsze znajdzie się też kilku amatorów jazdy konnej.

– Chodzi o wytworzenie atmosfery zabawy – wyjaśnia Paweł Deżakowski, właściciel firmy “Hurtownia Adrenaliny” organizującej wyjazdy integracyjne. W tym roku zaplanował ok. 70 wyjazdów. – Często trafiamy na grupy z pozoru niedostępne, na ludzi, którzy chcą pokazać, że widzieli już wszystko. Po krótkim czasie atmosfera jednak wyraźnie się rozluźnia, a naszym klientom puszczają hamulce – dodaje.

Deżakowski zwraca uwagę na atuty zajęć rekreacyjnych. – Aktywnie spędzony czas poprawia komunikację w grupie. Motywuje zespół do wspólnej efektywnej pracy i pomaga wyłonić lidera. Po prostu zbliża ludzi do siebie – wylicza.

Zostań moim kopciuszkiem

O północy Bartek jest śmielszy o jedenaście setek wódki i cztery szklanki whisky. Pije bez lodu. Z colą. O północy Ewa przestaje myśleć o chwilowym zapomnieniu. Zaczyna je planować.

Po parkiecie pląsają zmęczone alkoholem pary. Asystentki wiszą na szyjach swoich szefów. Młodszy specjalista od PR kładzie rękę na pośladkach pracownicy działu Human Resources. Stroboskopy i świecąca kula. Atmosfera zapomnienia i pijacki zjazd – dancing skopiowany ze “Sztosu”, gdzie Janusza Stokłosę zastępuje informatyk przy zestawie karaoke. Wykrzykuje kolejno: “Będę brał cię w aucie”, “Takie tango” i “Przeżyj to sam”.

Kwadrans później Bartek podchodzi chwiejnym krokiem do stolika Ewy. – Jest już po północy. Książę przyszedł po swojego kopciuszka – oznajmia zniżonym głosem, a Ewa udaje, że nie czuje odoru przetrawionego alkoholu.
Lądują u niej w pokoju. Bartek proponuje szklaneczkę whisky. Dla niego to już piąta, dla niej dopiero druga. Bartek wyciąga buteleczkę z afrodyzjakiem i proponuje kilka kropel do drinka, na ośmielenie. Ewa nie odmawia. Kiedy kilka minut później jej współlokatorka próbuje dostać się do pokoju, szepcze do Bartka: – Cichutko…

To nic nie znaczyło

Ale następnego dnia nie chce o tym mówić. Koleżance tylko rzuci na odczepnego: – Nie mam faceta. Miałam ochotę. Miałam prawo. – To nic dla mnie nie znaczyło. Dużo alkoholu, wiesz jak jest – usprawiedliwia się przed kolegą Bartek i przyznaje, że nie powie o zdradzie narzeczonej. Do Ewy nie podejdzie przez kolejne cztery miesiące. Tylko kurtuazyjne “cześć” na korytarzu.

Źródło: partnerstwo.onet.pl



Podróże za seks

28 10 2009

Co trzeba zrobić, żeby w dwa lata zwiedzić 21 państw na sześciu kontynentach?

– Trzeba znaleźć starszego Ryśka i wmówić mu, że jest Richardem Gere’em – odpowiada 22-latka.

Sponsoring – ładnie opakowana prostytucja?

Monika jest warszawianką, ale rzadko bywa w stolicy. Ma 22 lata i hobby. Od dwóch lat zbiera pluszowe kapcie, które przysługują gościom drogich hoteli na całym świecie. Ma już 32 pary. Najcenniejsze są te z Galapagos, Bora-Bora, Chile, Nowej Zelandii, Botswany, Zimbabwe i Namibii.

– Mam pewien fetysz. Lubię brać prysznic w luksusowych miejscach i wiedzieć, że sto metrów dalej, za ogrodzeniem hotelu panuje syf, a do ludzi przyklejają się muchy – wyznaje Monika, po czym zmysłowo zakłada nogę na nogę.

Ma seksowne nogi, blond loki i cynizm, którym – jak mówi – mogłaby obdarzyć wszystkich manipulantów świata.

Gdyby nie cynizm, nie byłoby pluszowych kapci. Przed dwoma laty wmówiła miłość 60-letniemu deweloperowi z Warszawy. Podczas pierwszego spotkania, w dyskretnej restauracji na Mokotowie, spojrzała na niskiego, baryłkowatego faceta i szepnęła mu do ucha: “Masz w sobie coś z Richarda Gere’a. Musisz wiedzieć, że on mnie fascynuje”.

Zadziałało. Richard – deweloper pokazał Monice Wenezuelę, Barbados i Martynikę. Tam, za jej namową, zgolił wąsy.
– Ubrałam go w bluzki polo, drogie sportowe koszule, wszystko za jego pieniądze, oczywiście. Nabrał opalenizny i stał się wizualnie znośniejszy – śmieje się Monika i dodaje: –Wiesz skąd wzięłam tego Richarda Gere’a? Z czapy. Mój deweloper ma na imię Ryszard i tak jakoś skojarzyłam. Ryszard stał się moim Richardem.

Wygrał przetarg na moje ciało

Poznała go przez ogłoszenie w internecie. Napisała, że jest studentką marketingu (na Uniwersytecie Warszawskim) poszukującą odpowiedzialnego sponsora. Otrzymała 11 poważnych ofert.

– Ryszard był najbardziej konkretny. Już w pierwszym mailu napisał, czego oczekuje i co może zaoferować – wyjaśnia dziewczyna. – Można powiedzieć, że wygrał przetarg.

Ryszard ma żonę. Monika pokazuje ją na zdjęciach. Kilka miesięcy temu poprosiła go, by pokazał “swoją zmienniczkę”. Na fotografiach z rodzinnej uroczystości zobaczyła kobietę w sile wieku, jej purpurowe policzki i kostium w grochy, taki, w którym można się pokazać jedynie na “Weselu” Smarzowskiego: – Zobacz, co za baleron. Podobno budzi się w nocy i zjada pęk podwawelskiej – komentuje Monika i po chwili dodaje: – Ona wie o mnie i Richardzie. To takie ciche przyzwolenie na podwójne życie męża.

Reguły są proste. Ryszard żony nigdy nie zostawi. Dopóki dba o rodzinę (ma dwóch synów), może jeździć na wakacje gdzie chce i z kim chce. Żona Ryszarda lubi plażowanie we Włoszech i w Hiszpanii. Nigdzie indziej nie pojedzie. Ryszard jest bardziej ciekawy świata. Dlatego zabrał Monikę do Afryki. Przez cztery tygodnie zwiedzali Botswanę, Namibię, Zambię, Zimbabwe i Madagaskar.

– Choć zwiedzanie to za dużo powiedziane – przyznaje Monika. – W Zambii byliśmy pięć dni, a tylko dwa razy wyjechaliśmy poza teren hotelu. Na objazdowe wycieczki z kordonem ochroniarzy – wyjaśnia.

Monika ma więcej wspomnień z hotelu. W ogóle kiedy opowiada o podróżach, mówi o hotelach. Ten w zambijskiej stolicy – Lusace – zrobił na niej wrażenie. Kolonialne meble, zambijski boy hotelowy o posturze Apollona i apartament dwa razy większy niż mieszkanie, które rodzice wzięli jej na kredyt. A gdzieś dalej, trzy przecznice od hotelu – bieda, która Monikę fascynuje. Wspomina też kuchnię:

– Jedzenie standard. Kuchnia europejska, placki z czekoladą i szampan do śniadania – wylicza. – Ale jedzenie nie jest moją pasją – dodaje.

Pasją Moniki jest fotografia. W Botswanie założyła nogę na nogę, w pluszowych kapciach, po czym szepnęła Ryszardowi do ucha, że chce robić zdjęcia. Zrobiła to tak wymownie, że już dwie godziny później Ryszard kupił jej aparat. Lustrzankę, za dwa tysiące dolarów.

“Świat według Moniki”

– Na początku odmawiałam, kiedy proponował mi kosmetyki albo biżuterię. Chciałam, by pomyślał, że nie jestem interesowna. Mówiłam: z tobą to bym mogła spędzić wakacje nawet w Tarnobrzegu – opowiada Monika.

Prezenty zaczęła przyjmować z czasem. Po kłótni albo gdy w ostatniej chwili odwoływał spotkanie. – Wyrobiłam w nim nawyk. Jak coś schrzani, to prezent. Im bardziej schrzani, tym droższy prezent. On często coś chrzani – uśmiecha się Monika i wyciąga zdjęcia z kolejnych podróży.

Na fotografiach mnożą się pomniki i krajobrazy – palmy i plaże, wąwozy i wodospady. Fidżi, Australia, Nowa Zelandia, Bali – wszystkie utrwalone w trybie auto, niektóre prześwietlone. I te obrazki z bazarów – handlarze owoców i smutne twarze, ubóstwo na ulicach, uchwycone w biegu, “z przyczajki” – iluzja obcowania z ludzkimi bolączkami.

Dzięki Ryszardowi, Monika może żyć w iluzji. Dziewczyna celuje w mądrości zaczerpnięte z kiepskich poradników – że “trzeba spełniać marzenia”, że “jak się uwierzy, to można góry przenosić” i takie tam.

– Richard obiecał, że wyda album z moimi zdjęciami. Że będzie można go kupić w księgarniach – cieszy się Monika. – Mam już tytuł: “Świat według Moniki”.

Jaki jest jej świat? – Ciekawy dla ludzi odważnych i dojmująco smutny dla ludzi takich jak moi rodzice – odpowiada. Pochodzi z przeciętnej polskiej rodziny. Nie są biedni, ale nie są też bogaci. Ojciec jest zawodowym kierowcą, a matka nauczycielką w liceum ogólnokształcącym. Dziewczyna niewiele o nich mówi. – To uczciwi ludzie, kochają mnie – ucina.

Miłość jak kabaret

Zdaniem dr. med. Bogdana Woronowicza, psychiatry i seksuologa związanego z fundacją La Strada, cena, jaką młode dziewczyny płacą za łatwiejsze życie, bywa wysoka. – Wszystko zależy od osobowości. Kobiety, które angażują się emocjonalnie, mogą cierpieć na objawy zbliżone do stresu pourazowego, który leczy się latami – tłumaczy Woronowicz. Mówi też o kobietach, które podchodzą do sponsoringu “z zimną krwią”. – To poważne zaburzenie psychiczne. Takie osoby mogą się już nigdy nie sprawdzić się w relacji z innym mężczyzną – dodaje Woronowicz.

Skala zjawiska sponsoringu w środowisku studenckim wciąż nie jest zbadana. Szacuje się, że nawet 100 tysięcy polskich studentek może szukać finansowego wsparcia u starszych mężczyzn, oferując im swoje wdzięki. – Nie ma jednak precyzyjnych danych na ten temat – przyznaje Woronowicz.

Źródło: wiadomosci.onet.pl



Skąd wziąć żonę?

9 01 2009

obrazek 1
Skąd wziąć żonę?
Niedługo 30 milionów Chińczyków nie będzie miało szansy na znalezienie sobie żony. Taki będzie skutek polityki faworyzowania w Państwie Środka dzieci płci męskiej.
Czytaj dalej »






  • dis windsor wi
  • accessory
  • ahmed
  • carribean
  • bengals visits
  • search chuck norris
  • hp support contact number
  • humans
  • casket
  • greg olsen puzzles
  • bouquets
  • la ink 105
  • search engines for jobs
  • dis lyrics
  • search 50 cent
  • la ink upcoming episodes
  • la ink ink
  • greg olsen vikingsgreg olsen wife
  • bengals images
  • chicago bears 08 record
  • hp support monitors
  • sasquatch
  • zara phillips and the queen
  • hp support number united states
  • vince young yahoo stats
  • vince young depression
  • ballast
  • search 5500
  • vince young 10 11
  • battleship ipad
  • mtv overdrive
  • flame
  • ballpoint
  • c span kozol
  • hp support error 1005
  • search tumblr
  • chad ochocinco to patriots
  • la ink season 5 premiere
  • c span yesterdayc span zelaya
  • greg olsen university of miami
  • hyosung
  • vince young stats
  • instrument
  • bengals job fair
  • monterrey
  • zara phillips wedding plans
  • keith
  • battleship egg hunt
  • cspan ap government review
  • nikon
  • search 990 finder
  • cardbus
  • new england patriots 07
  • la ink corey
  • vince young redskins
  • search engines rankings 2011
  • c span youtube obama
  • la ink tattoos
  • tea party gifts
  • chicago bears training camp
  • la ink season 6
  • connecticut juvenile training schoolconnecticut kids
  • search engines visibility
  • casing
  • mtv youtube channel
  • vince young yahoo stats
  • hp support 530
  • chad ochocinco quotes video
  • bea goldfishberg
  • toney
  • search engines and flash
  • mtv jams
  • chad ochocinco traded
  • tasting
  • 4pm cspancspan area 51cspan 90.1
  • cspan goldman sachs hearingcspan history
  • battleship yamato wreck
  • mtv 25 lame
  • battleship bismarck wreck
  • la ink bob tyrrell
  • bangles eternal flame mp3bengals forum
  • search engines us
  • freida pinto 1995
  • battleship layout
  • zara phillips wedding date
  • cspan kucinich
  • chad ochocinco wedding date
  • belkin
  • cups
  • battleship aurora
  • managed
  • hp support id
  • dist 95
  • hp support repair
  • together
  • tea party 8 28 09
  • connecticut airports
  • chicago bears bleacher report
  • new england patriots 4
  • connecticut quarter error
  • chicago bears gifts
  • grooves
  • hp support greece
  • new england patriots wiki
  • la ink youtube pixie
  • hp support chat
  • bea rims
  • bengals insider
  • la ink bam margera
  • battleship vittorio veneto
  • vince young rivals
  • chicago bears pictures
  • vince young to eagles
  • affect
  • new england patriots 98.5
  • consolidation
  • search engines questions
  • birthdays
  • freida pinto zac posen
  • mtv music awards
  • chicago bears zip hoodie
  • search lsu.edu
  • intrest
  • simulator
  • virago
  • cspan question timecspan radio
  • bengals tryouts
  • phillies
  • chicago bears 1985
  • chad ochocinco bears
  • 60 search engines virus
  • greg olsen combine
  • new england patriots espn blog
  • bengals 09
  • connecticut sun
  • greg olsen boulder
  • chicago bears rumors 2011
  • connecticut post
  • statements
  • connecticut food bank
  • mtv cartoons
  • randy moss university
  • katrina
  • chicago bears 96
  • dale
  • vince young endorsementsvince young foundation
  • new england patriots 80
  • la ink book an appointment
  • esquire
  • connecticut 97.7connecticut attorney general
  • battleship yamato 2010
  • trademark
  • zara phillips royal wedding picture
  • chasis
  • zara phillips wedding hat
  • bear gryllsbea hive dance studio
  • chad ochocinco yesterday
  • search with image
  • hp support error 1005
  • hp support driver downloads
  • whiting
  • randy moss football cards
  • new england patriots 1996 roster
  • tea party young people
  • tea party medicare
  • c span video contest
  • cspan washington correspondents dinner 2011
  • hp support center
  • maximum
  • chad ochocinco yesterday
  • search 4
  • trivia
  • new england patriots 50
  • bea test
  • vince young jersey texas
  • freida pinto jeansfreida pinto kissing
  • bengals kids jersey
  • vince young rumors
  • chad ochocinco xpchad ochocinco youtube
  • hp support hard drive replacement
  • chad ochocinco sisterchad ochocinco twitter
  • tea party zombies download
  • zara phillips school
  • stevens
  • chicago bears football club
  • chad ochocinco free agent