Jak wzajemnie dotykać miejsc intymnych?

30 11 2009

Czyli w krainie pieszczot… Nie musi dojść do pełnego zbliżenia, byście przeżyli eksplozję namiętności. Możecie doprowadzić siebie do bram rozkoszy, używając samych dłoni. Sięgając w miejsca, do których dostęp zarezerwowany jest dla kogoś najbliższego.

Zanim weźmiesz sprawy w swoje ręce, pamiętaj o zdjęciu pierścionków i bransoletek, by nie sprawić ukochanemu bólu zamiast rozkoszy. Aby twój dotyk był przyjemny, a dłonie łatwo prześlizgiwały się po skórze partnera, wetrzyj w nie trochę olejku do masażu lub choćby balsamu do ciała.

Zacznij od okolic, a nie epicentrum

By potęgować apetyt w oczekiwaniu na danie główne, wytrawną ucztę zaczyna się od przystawek. Ty też rozbudzaj zmysły wybranka stopniowo, serwując mu na początku niewinne pieszczoty moszny i ukrytych w niej klejnotów. Masuj jądra powoli i z wyczuciem, bo są bardzo wrażliwe. Wkrótce zauważysz, jak pod wpływem twojej dłoni moszna kurczy się i napina, podciągając jądra wyżej. To efekt rosnącego podniecenia. Zwróć teraz uwagę na szew biegnący przez środek spodniej strony worka mosznowego. Znajduje się tam mnóstwo ultraczułych zakończeń nerwowych, dzięki którym możesz przyprawić kochanka o dreszcz rozkoszy. Wystarczy, że będziesz wodziła palcem wskazującym od góry do dołu wzdłuż tej linii. W którymś momencie zjedź jeszcze bardziej w dół – do krocza partnera. Tam, między moszną a odbytem, ukryty jest niezwykle czuły gruczoł prostaty (zwany męskim punktem G). Wyczuj go pod skórą (ma kształt orzecha) i masuj okrężnymi ruchami, od czasu do czasu rytmicznie uciskając.

Chwyć u nasady

Warto, by twoja dłoń zbłądziła potem w inne czułe miejsce – tam, gdzie trzon penisa styka się z moszną. Znajduje się tu nagromadzenie tkanki jamistej, która jest wyjątkowo wrażliwa. Samo jej głaskanie sprawi ukochanemu dużą przyjemność. A jeśli jeszcze utworzysz z palców pierścień i obejmiesz nim członek na tej wysokości (czyli u nasady), dolejesz oliwy do ognia pożądania. Zaciśnij tę obręcz kilka razy, potem powoli obracaj ją wokół penisa tam i z powrotem.

Ruszaj w przeciwnych kierunkach

Z palców drugiej dłoni też utwórz obręcz, ale na przeciwnym biegunie członka – tuż pod główką. Przesuwaj płynnie oba pierścienie wzdłuż penisa w taki sposób, aby w tym samym momencie zbliżały się do siebie, a następnie rozsuwały ku końcom penisa. Później powtórz tę sekwencję ruchów całymi dłońmi. Dzięki temu, że zwiększasz pole oddziaływania, zwielokrotnisz u partnera siłę doznań.

Skup się na wierzchołku

Chociaż cały członek jest jednym wielkim erotycznym polem minowym – główka to tykająca bomba. Jest ona niesłychanie czuła, dlatego pieszcząc ją, wielkimi krokami zbliżysz się do kulminacyjnego momentu. Najpierw obejmij ją całą dłonią, aby ściskać i puszczać na zmianę oraz gładzić okrężnymi ruchami (oczywiście z wyczuciem). Możesz jednocześnie przytrzymywać drugą ręką trzon członka, także go rytmicznie uciskając. Potem skup się na miejscu tuż pod główką, gdzie znajduje się wędzidełko. Ten niepozorny fałd skórki to klejnot w koronie męskiej rozkoszy (jak łechtaczka u kobiet). Krzyżuje się tu najwięcej zakończeń nerwowych, dlatego jego muskanie, a nawet delikatne trącanie czy szczypanie może być dla partnera źródłem prawdziwej ekstazy.

A teraz tam i z powrotem

Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, zaserwuj wreszcie ukochanemu rarytas wieczoru, czyli takie ruchy, które zaprowadzą go na szczyt (podobne do tych, jakie mężczyzna wykonuje podczas masturbacji). Obejmij ściśle dłonią członek na wysokości główki (pamiętając o tym, że napletek powinien być w tym momencie naciągnięty). Teraz zacznij sekwencję ruchów góra–dół, z tym że nie zjeżdżaj zbyt nisko i nie szarp zbyt gwałtownie, aby nie zerwać wędzidełka. Stopniowo coraz bardziej przyspieszaj – aż do momentu gdy poczujesz, że ukochany za chwilę eksploduje. Wtedy zwolnij i dostosuj rytm pieszczot do wytrysku.

* TWOJA ROZKOSZ W JEGO RĘKACH – WSKAZÓWKI DLA MĘŻCZYZNY

Jeśli należysz do panów, którym się wydaje, że nie ma nic trudnego w pieszczeniu żeńskich genitaliów – to, niestety, jesteś w błędzie. Nie wystarczy bowiem pogładzić tu i tam, ponaciskać magiczny guziczek (łechtaczkę), by wybranka poczuła się jak w niebie. Trzeba sporo subtelności i wyczucia, żeby doprowadzić kwiat kobiecości do rozkwitu. Ale nie zniechęcaj się trudnościami – podpowiedzi znajdziesz w naszej intymnej „instrukcji obsługi”.

Namierz cel

Zacznij od sprawdzenia, czy na pewno nie masz kłopotu z właściwym namierzeniem najczulszego rejonu na mapie kobiecego ciała. By znaleźć clitoris (łechtaczkę), rozsuń palcami płatki warg sromowych. U góry (ok. 2 centymetrów nad wejściem do pochwy) dostrzeżesz fałdkę skóry łączącą obie wargi. To jest właśnie owa perła w koronie kobiecości, najważniejszy punkt strefy rozkoszy u twojej partnerki. Co nie znaczy, że masz się ograniczyć tylko do tego epicentrum. Pobudzaj cały wrażliwy rejon, który rozciąga się od wzgórka łonowego aż po wargi sromowe. Zanim jednak przystąpisz do dzieła, użyj intymnego żelu nawilżającego lub przynajmniej śliny, bo pobudzanie kochanki „na sucho” może być dla niej niekomfortowe, a nawet bolesne.
Nie atakuj od razu centrum

Warto stosować pieszczoty, które prowadzą do spełnienia okrężną drogą, bo to powoduje narastanie ekscytującego oczekiwania i przynosi kobiecie większą, pełniejszą satysfakcję. Dlatego buduj napięcie powoli. Nie zajmuj się od razu wierzchołkiem łechtaczki, lecz zacznij od pobudzania jej okolic. Najpierw rysuj palcem duże koła, obejmujące zasięgiem obrzeża kwiatu rozkoszy, czyli wzgórek łonowy oraz wargi sromowe zewnętrzne. Potem zataczaj trochę mniejsze kręgi, zahaczając o wargi wewnętrzne i wejście do waginy (to właśnie u jej bram, a nie głębiej znajduje się największa liczba wrażliwych zakończeń nerwowych). Gdy już pobudzisz całą intymną okolicę, możesz zająć się punktem docelowym, czyli clitoris. Gładź ją dość długo kolistymi ruchami, ale możesz też co jakiś czas powracać do warg sromowych i rysować większe kółka na przemian z mniejszymi. Taki „płodozmian” zapewni partnerce różnorodność bodźców. Potem znów skup się na łechtaczce, która jest centrum kobiecej rozkoszy i dlatego wymaga szczególnej uwagi.

Muskaj pionowo

Ponieważ kobiecej clitoris można dotykać na wiele sposobów, poeksperymentuj, by znaleźć te pieszczoty, które sprawią największą przyjemność ukochanej. Spróbuj, po serii ruchów kolistych, pieścić ją pionowo. Dwoma złączonymi palcami przesuwaj po wargach sromowych w górę i w dół, regularnie zahaczając przy tym o łechtaczkę. Jest jeszcze jeden rodzaj ruchów posuwistych, ale zanim zaoferujesz je kochance, skup się ponownie na samej clitoris. Wiele kobiet lubi, gdy co jakiś czas partner szybko, ale delikatnie trąca koniuszkiem palca trzon łechtaczki. Może spodoba się to i twojej kochance?

Pieść w poprzek

Następnie możesz przejść do poziomych pociągnięć. Umieść dwa lub trzy palce na wysokości łechtaczki, aby przesuwać je od prawej do lewej strony i z powrotem. Staraj się poruszać na tyle precyzyjnie, by nie gubić przy tym wierzchołka łechtaczki, bo wtedy podniecenie partnerki, zamiast narastać, zacznie spadać.

Zmieniaj tempo

Pieszczoty te możesz stosować wymiennie, w różnej kolejności. W zależności od tego, która z nich najbardziej przypadnie do gustu wybrance (poznasz to po wydawanych przez nią pomrukach rozkoszy) – zastosuj ją w momencie finalnym. Niektóre kobiety osiągają orgazm podczas pieszczot kolistych, inne wolą „na finiszu” ruchy poziome lub pionowe. Bardzo ważne są też tempo i siła nacisku. Początkowo dotykaj ukochanej w różnym rytmie, zmieniaj szybkość, siłę i rodzaj pieszczot. Gdy jednak się zorientujesz, że zbliża się do orgazmu, poruszaj ręką w jednym tempie i bez przerwy. Zmiany na tym etapie mogą wybić kochankę z rytmu i oddalić od szczytu rozkoszy. Pamiętaj więc: różnorodność na początku, a na końcu konsekwencja.

Źródło: Claudia, zdrowie.onet.pl



Sex na wyjazdach integracyjnych

10 11 2009

Kochanie, wyjeżdżam na weekend z ludźmi z pracy. Będziemy się integrować. Wyłączę telefon. Szef kazał.
sex na wyjazdach integracyjnych
- Widzisz te kobiety? Spałem z nimi wszystkimi.
- Z tą po lewej też? – pyta strapiony rozmówca, który rozpoznaje na fotografii swoją żonę.
- No nie, ta jedyna okazała się wierna. Przyjechała ze swoim facetem i nie dała się wyrwać…

- W tym dowcipie jest zawarta gorzka prawda – zauważa Ewa, 29-letnia singielka. Z myślą o integracyjnym weekendzie kupiła baterię kosmetyków, wyzywającą sukienkę, dres i koronkową bieliznę. Wydała trzecią część pensji. Bartek (31 lat, zaręczony) zaopatrzył się w wódkę, colę i afrodyzjak z dozownikiem. – Aplikujesz pięć kropli do drinka i po pięciu minutach kobiety widzą w tobie Karolaka – mówi.

Oboje pracują w międzynarodowej korporacji spożywczej. Ona jest asystentką w dziale analiz, on radcą prawnym. Od miesiąca radzi kolegom, co zabrać na dwudniowy wyjazd integracyjny do Pisza w województwie warmińsko-mazurskim. – Weźcie prezerwatywy i haszysz. I butelkę na drogę – instruował podczas przerw na papierosa.

Od miesiąca nie ma w firmie ważniejszego tematu. Ciągle tylko integracja, quady, paintball, konie, basen, sauna, barek z alkoholem i marzenia o weekendowym romansie. Najczęstsze pytania: Czy alkohol będzie za darmo? Czy tylko piwo i wódka, czy może wina i trunki perfumowane też? Pokoje dwuosobowe czy koedukacyjne? Opowiesz potem o wszystkim swojemu mężowi lub żonie?

Atmosfera zabawy

Poza sezonem hotel “Roś” w Piszu żyje m.in. z weekendów integracyjnych dla firm. Najwięcej imprez przypada na maj, czerwiec, wrzesień i październik. Ośrodek zatrudnia firmę zewnętrzną z Olsztyna – przyjeżdża lokalny didżej, który jednocześnie pełni rolę wodzireja.

- Atmosfera jest nieformalna. Sprzyja nawiązywaniu kontaktów – przyznaje właściciel hotelu Ireneusz Szumowski. – Oddajemy do dyspozycji gości barek, salę taneczną, stoły bilardowe i kasyno – opowiada Szumowski.

Ale wcześniej, przed obiadem, przewidziane są zajęcia w podgrupach, na świeżym powietrzu. Jedni idą na quady, inni na paintball, zawsze znajdzie się też kilku amatorów jazdy konnej.

– Chodzi o wytworzenie atmosfery zabawy – wyjaśnia Paweł Deżakowski, właściciel firmy “Hurtownia Adrenaliny” organizującej wyjazdy integracyjne. W tym roku zaplanował ok. 70 wyjazdów. – Często trafiamy na grupy z pozoru niedostępne, na ludzi, którzy chcą pokazać, że widzieli już wszystko. Po krótkim czasie atmosfera jednak wyraźnie się rozluźnia, a naszym klientom puszczają hamulce – dodaje.

Deżakowski zwraca uwagę na atuty zajęć rekreacyjnych. – Aktywnie spędzony czas poprawia komunikację w grupie. Motywuje zespół do wspólnej efektywnej pracy i pomaga wyłonić lidera. Po prostu zbliża ludzi do siebie – wylicza.

Zostań moim kopciuszkiem

O północy Bartek jest śmielszy o jedenaście setek wódki i cztery szklanki whisky. Pije bez lodu. Z colą. O północy Ewa przestaje myśleć o chwilowym zapomnieniu. Zaczyna je planować.

Po parkiecie pląsają zmęczone alkoholem pary. Asystentki wiszą na szyjach swoich szefów. Młodszy specjalista od PR kładzie rękę na pośladkach pracownicy działu Human Resources. Stroboskopy i świecąca kula. Atmosfera zapomnienia i pijacki zjazd – dancing skopiowany ze “Sztosu”, gdzie Janusza Stokłosę zastępuje informatyk przy zestawie karaoke. Wykrzykuje kolejno: “Będę brał cię w aucie”, “Takie tango” i “Przeżyj to sam”.

Kwadrans później Bartek podchodzi chwiejnym krokiem do stolika Ewy. – Jest już po północy. Książę przyszedł po swojego kopciuszka – oznajmia zniżonym głosem, a Ewa udaje, że nie czuje odoru przetrawionego alkoholu.
Lądują u niej w pokoju. Bartek proponuje szklaneczkę whisky. Dla niego to już piąta, dla niej dopiero druga. Bartek wyciąga buteleczkę z afrodyzjakiem i proponuje kilka kropel do drinka, na ośmielenie. Ewa nie odmawia. Kiedy kilka minut później jej współlokatorka próbuje dostać się do pokoju, szepcze do Bartka: – Cichutko…

To nic nie znaczyło

Ale następnego dnia nie chce o tym mówić. Koleżance tylko rzuci na odczepnego: – Nie mam faceta. Miałam ochotę. Miałam prawo. – To nic dla mnie nie znaczyło. Dużo alkoholu, wiesz jak jest – usprawiedliwia się przed kolegą Bartek i przyznaje, że nie powie o zdradzie narzeczonej. Do Ewy nie podejdzie przez kolejne cztery miesiące. Tylko kurtuazyjne “cześć” na korytarzu.

Źródło: partnerstwo.onet.pl



Czy kobiety lubią porno?

15 10 2009

To pytanie spędza sen z oczu wielu mężczyznom:
Czy jeśli zaproponuję jej wspólne oglądanie “Głębokiego gardła” zamiast “Tańca z gwiazdami” to ona obrazi się, czy wyskoczy z bielizny krzycząc “bierz mnie, kotku!”?

To był początek lat 90-tych, na imprezie u znajomych. Kiedy już wszyscy byli zmęczeni tańcami i alkoholem gospodarz zaproponował, że pokaże coś interesującego. Z miną spiskowca sięgającego po zakazane druki gospodarz wyciągnął z kredensu kasetę. Zwyczajna domowa vhs z napisem pracowicie złożonym z naklejkowych liter.

- Pokazał nam porno, takie siermiężne, niemieckie – opowiada Marta, uczestniczka tamtego seansu, wówczas 22-letnia studentka.

Marta po raz pierwszy widziała film pornograficzny. Goście śmiali się z idiotycznych dialogów tłumaczonych na polski przez lektora z wadą wymowy, z brzuchatych i wąsatych aktorów. Za każdym razem, gdy członek wypadał z pochwy, a aktorka wykrzywiała się krzycząc po niemiecku “ja, ja!”, wszyscy pokładali się ze śmiechu. Marta chichotała razem z innymi.

- Tak naprawdę to śmiałam się nerwowo, bo było mi głupio, że jestem podniecona. Wydawało mi się, że dziewczynie nie wypada tak reagować na porno – wspomina Marta – Szybko zgarnęłam mojego faceta do domu, już w windzie zaczęłam go rozbierać, a potem… no, to był jeden z najlepszych razów w moim życiu.

Kobiety, które patrzą

Mężczyźni lubią oglądać rozebrane dziewczyny, czego najlepszym dowodem są fortuny Hugh Hefnera i Larry’ego Flinta oraz mandat poselski do włoskiego parlamentu gwiazdki filmów dla dorosłych Ciccioliny. Ale przez lata utrzymywano, że u kobiet zmysłem dominującym nie jest wzrok, ale dotyk. I że kobiety wcale nie chcą oglądać kopulujących par, a widok na ekranie stojącego penisa przyprawia je o pąsy i powoduje gwałtowną ucieczkę do kuchni.

Wyniki badań seksualności Polaków mogą być druzgocące dla tak uważających panów. Kobiety jednak mają oczy nie tylko po to, by mężczyźni mieli co komplementować.

- Badania pokazują, że kobiety to obecnie najbardziej dynamicznie rosnąca grupa docelowa wśród odbiorców pornografii – zauważa seksuolog dr Wiesław Ślósarz – Okazuje się, że kobiety będąc same w domu bardzo chętnie i bez oporów ściągają z internetu treści pornograficzne, czemu zwykle towarzyszy masturbacja.

Z raportu prof. Zbigniewa Izdebskiego już w 2001 r. wynikało, że prawie co piąta Polka lubi oglądać “gorące momenty”. Ale już w 2005 r. prowadzone przez profesora badania “Seks w internecie” wykazały, że 20 procent Polek surfując po sieci odwiedza strony porno.

Raport Durexa przynosi dane jeszcze bardziej jednoznaczne – 30 procent respondentek powiedziało zdecydowane “tak” dla urozmaicania zbliżeń pikantnymi scenami wideo.

Ale kobiety nie patrzą tak samo jak mężczyźni i nie zawsze podoba im się to, co oferuje branża erotyczna.

Więcej czułości

W wydawnictwie “Porn for women” (Porno dla kobiet) znajdziemy zdjęcia, które rzeczywiście podniecają płeć piękną. Oto przystojny brunet z ogromnym bukietem mówiący “nie potrzebuję wyjątkowego powodu, by kupić kwiaty mojej ukochanej”, obok rozebrany ciemnoskóry atleta w łóżku, z którego podnosi się ze słowami “to płacze dziecko? Leż, ja pójdę do niego”. Jest także muskularnie zbudowany twardziel twierdzący, że dopóki ma nogi jego kobieta nigdy nie będzie musiała wynosić śmieci, oraz Afroamerykanin opuszczający deskę sedesową, żeby jego kobieta w środku nocy nie “wpadła do środka”.

Hmm, i jak? Rozgrzana?

Wydawnictwo firmowane przez Cambridge Women’s Pornography Cooperative to tylko prowokacyjny żart, ale faktem jest, że kobiety są bardziej wymagającymi odbiorcami porno niż mężczyźni, co podkreśla dr Ślósarz. Pornografia skierowana do kobiet różni się od tej, której widzami mają być mężczyźni, tak samo jak widać różnice pomiędzy filmami dla gejów i dla hetero.

- W filmach gejowskich już w ogóle nie ma żadnej akcji, tylko półtorej godziny bezustannej kopulacji – mówi dr Ślósarz.

A czego od porno oczekują kobiety?

- Pocałunków – stwierdza Marta, specjalistka jednego z ministerstw – Seks bez całowania to jak z prostytutką, bez zaangażowania.

- Bardziej normalnych pozycji – dodaje Skafandra, autorka popularnego bloga skafander-i-hiena.blog.pl – Ja rozumiem, że większość z nich jest dobieranych tak żeby pokazać “miejsce akcji” i siusiaka, ale w rzeczywistości jaka kobieta kocha się w pozycji “świeca” z zestawu ćwiczeń w-f? Ból pleców gwarantowany!

- Tradycyjna pornografia neguje kobiecą seksualność – uważa Ewelina, świeżo upieczona absolwentka Akademii Sztuk Pięknych – Czy kiedykolwiek w porno widziałeś kobietę, która realizuje swoje erotyczne potrzeby? Albo taką, która mówi facetowi, co ma robić, żeby JEJ było dobrze?

Źródło: wiadomosci.onet.pl



Dlaczego kobiety uprawiają seks

4 10 2009

Autorzy nowej książki wyliczają 237 powody, dla których kobiety uprawiają seks. Większość z nich ma niewiele wspólnego z romantyzmem lub przyjemnością.

Chcecie wiedzieć, dlaczego kobiety lubią uprawiać seks z mężczyznami o małych stopach? Właśnie przeglądam książkę „Why Women Have Sex” [z ang. Dlaczego kobiety uprawiają seks – przyp. Onet] psycholożki klinicznej Cindy Meston i psychologa ewolucyjnego Davida Bussa. To opasły tom. Nigdy nie zastanawiałam się, dlaczego kobiety uprawiają seks. Tymczasem, po latach niewiedzy odpowiedź leży przed moimi oczami.
Na podstawie rozmów z 1006 kobietami z całego świata o ich seksualnych motywacjach, Meston i Buss zidentyfikowali 237 powodów, dla których kobiety uprawiają seks. Z setek stron kobiecych wyznań wynika, że uprawiają one seks z powodów fizycznych, emocjonalnych i materialnych. W ten sposób próbują zwiększyć poczucie własnej wartości lub utrzymać przy sobie ukochanych mężczyzn. Czasami są po prostu przymuszane do seksu lub wręcz gwałcone. A miłość? Występuje w piosenkach.

– Dlaczego ludzie nigdy o tym nie rozmawiali? – pytam Meston. Alfred Kinsey, „ojciec” seksuologii, wysłuchał seksualnych historii 7 985 osób w latach 40. i 50., a Masters i Johnson obserwowali przeżywających orgazm ludzi przez niemal całe lata 60. Ale nikt z nich nie zadał podstawowego pytania: dlaczego? – Ludzie po prostu zakładali, że odpowiedź jest oczywista: aby poczuć się dobrze – mówi Meston. – Nikt nie próbował dociekać, jak kobiety wykorzystują seks do różnych celów.

Meston kreśli na kolanie listę powodów, dla których kobiety uprawiają seks, a ja zerkając przez jej ramię pojmuję, że przecież znam je wszystkie: „awans, pieniądze, narkotyki, wymiana bezgotówkowa, zemsta, odegranie się na partnerze, który je zdradzał, sprawienie, by poczuły się lepiej lub by ich partner poczuł się gorzej.” Według Meston kobiety „potrafią zrobić użytek z seksu na każdym etapie związku, od zwabienia mężczyzny, po utrzymanie go, by czuł się spełniony i nie miał ochoty na skoki w bok. Ale wykorzystują także seks w celu pozbycia się mężczyzny lub wzbudzenia w nim zazdrości.
– Nie spodziewaliśmy się, że znajdziemy aż tyle powodów. Kobiety uprawiają seks, bo są altruistkami, ale także dlatego, że są złymi ludźmi – mówi. Złymi? – Na przykład idą z kimś do łóżka, aby zarazić go chorobą – tłumaczy Meston.

Muszę przyznać, że trochę obawiam się tej książki. Kto by chciał, aby jego romantyczne fantazje zredukować do procesu ewolucji? Pierwsze postawione w książce pytanie brzmi: co podnieca kobiety? Lub cytując bezpośrednio z książki: „Dlaczego twarze Antonio Banderasa i George’a Clooneya zachwycają tak wiele kobiet?

Przypuszczalnie w grę wchodzą dwa typy korzyści: genetyczne i dotyczące zasobów. Korzyści genetyczne to dobre geny, dzięki którym rodzą się zdrowe dzieci. – Kiedy kobieta czuje pociąg seksualny do mężczyzny, ponieważ podoba jej się jego zapach, nie wie, dlaczego on pociąga ją seksualnie – tłumaczy Buss. – Nie wie, że za pociąg do niego odpowiada główny układ zgodności białkowej, czyli mówiąc prostym językiem ona i on posiadają pewne symetryczne cechy.

Natomiast pod hasłem korzyści dotyczące zasobów kryje się wszystko, co pomaga ochronić nasze zdrowe dzieci. Powodowane tymi korzyściami kobiety wybierają często mężczyzn posiadających duże domy i konta w banku. Teraz rozumiem, dlaczego Bill Clinton znajdował sobie partnerki, mimo że przypomina chodzący kartofel, lub dlaczego Władimir Putin został uznany za boga seksu, kiedy sfotografowano go podczas łowienia ryb z nagim torsem.

Źródło: zdrowie.onet.pl



Kobiety toksyczne czyli wredne suki

24 09 2009

Jest atrakcyjna, dobrze ubrana, wykształcona, zna języki. Jednym słowem to kobieta, której nie powstydziłby się żaden mężczyzna. Poluje w dobrych klubach i na bankietach. Zna wszystkie techniki podrywania. W polu jej zainteresowania leżą wyłącznie mężczyźni zamożni. A kiedy już upatrzona ofiara chwyci przynętę, oplata ją i żywi się swoją zdobyczą. Nie sposób wyplątać się z jej powojów. Kobieta bluszcz.
ostre dziewczyny
Czy Kaja jest kobietą bluszczem? Pewnie jest, ale buntuje się, żeby ją tak nazywać, bo to tylko słowa. I jej zdaniem tak naprawdę niczego o niej nie mówią. Ta długonoga brunetka, z tipsami prosto od kosmetyczki, lekkim makijażem, w obcisłych dżinsach i niebieskim sweterku blisko ciała, robi oszałamiające wrażenie. Na jednym z forów napisała, że nienawidzi biedy jak niczego innego na świecie. Patrząc na nią, nie dostrzeżesz śladu biedy, wygląda jak milion dolarów.

- Uważam, że zasługuję na wszystko, co najlepsze. Skończyłam studia, znam dwa języki. Mam figurę modelki. Sorry, ale nie wyjdę za golasa. Bieda nie jest nawet romantyczna. Brzydzę się biedą jak myszami i pająkami – mówi Kaja.

Nie wychowała się w ubogiej rodzinie raczej w przeciętnej, w średniej wielkości mieście na południu Polski. Ojciec pracował w miejscowej fabryce, mama była pielęgniarką. Nigdy nie brakowało im pieniędzy na jedzenie i rachunki, ale Kaja miała o wiele większe potrzeby.

- Nienawidziłam tej przeciętności i szarzyzny. Matka ciągle moralizowała, że na strojenie się przyjdzie jeszcze czas, że teraz nauka jest najważniejsza, że wykształcenie to moja przyszłość. Kwękała te swoje morały. Nigdy nie zapytała mnie, czego ja tak naprawdę chcę, o czym marzę. Myślała, że kilka wytartych sloganów typu: „Bez pracy nie ma kołaczy”, wszystko załatwi. Wiem, że ona robiła, co mogła, żebyśmy mieli opłacone rachunki i pełne brzuchy, ale co to za życie, to tylko utrzymywanie się przy życiu – mówi Kaja.

Ojciec nawet jak był w domu, to jakby go nie było. Coś grzebał w garażu albo siedział z gazetą czy przed telewizorem. Nie pamięta ani jednej z nim rozmowy, czasami wypowiadał krótkie zdania: „Pójdziesz do sklepu?”, „Pomóż matce”, „Gdzie byłaś tak długo?”.

Kaja uczyła się w najlepszym liceum w mieście. Była bardzo dobrą uczennicą. Wielu jej znajomych ze szkoły nie na wszystko było stać, ale były też dzieci lekarzy i lokalnych polityków. Oni trzymali się razem, a Kaja zawsze chciała być w ich grupie. Ale nie chodziła z nimi na imprezy, nie zapraszali jej do domu. Zresztą, ona też nigdy by nie zaprosiła ich do swojego M3, z poszarpanymi obiciami foteli, młodszym bratem, który wchodząc nigdy nie pukał i niewykształconymi rodzicami.

- Bieda to mój największy kompleks z dzieciństwa. Obiecałam sobie, że jak dorosnę, to już nie będę musiała oszczędzać na wszystkim – przyznaje Kaja.

Skończyła matematykę, ale nigdy nie pracowała w zawodzie. Jeszcze na studiach zajmowała się trochę modelingiem, była hostessą. Poznała Pawła, a potem Marka. I już nie musiała pracować, bo od tamtej pory żyje jak pączek w maśle – jak sama określa swoją sytuację. Tyle, że zawsze na to przysłowiowe masło, ktoś inny musi pracować.

Źródło: zdrowie.onet.pl



Szukam chłopaka – związek na odległość

15 09 2009

Pary, które poznały się przez internet, nie wytrzymują często próby czasu. Osoby angażują się jeszcze przed pierwszym spotkaniem twarzą w twarz i wybierają niewłaściwych partnerów.

To kobiety są szczególnie podatne na poznanie Pana Niewłaściwego, bo często “nabierają się” na maile z dowcipnymi czy oryginalnymi komentarzami – mówi Matthew Bambling z Queensland University of Technology.

poznani przez internet

poznani przez internet


Niektórzy internauci stosują tzw. netting, co oznacza wysyłanie e-maili o tej samej treści do wielu kobiet z nadzieją, że któraś odpisze. Często takie metody skutkują.
Bambling uważa, że jak najbardziej można znaleźć miłość w sieci, ale trzeba uważać, bo jest kilka pułapek po drodze, w które możemy wpaść. Co to może być?

Często uwypuklamy swoje zalety, ukrywając jednocześnie wady.
- Będziemy chcieli zaprezentować siebie jako dobrą partię. Nie jest tak trudno zaangażować się emocjonalnie w związek online, ponieważ nie mamy pełnego obrazu osoby, z którą się kontaktujemy.

Inna sprawa to specyficzne uczucie podekscytowania, kiedy tylko dostajemy odpowiedź na nasze ogłoszenie zamieszczone w serwisie randkowym.
Co Bambling radzi? Spotkanie przy kawie po kilku mailach, bo wtedy nie zdążymy jeszcze stworzyć wyimaginowanego obrazu naszego potencjalnego partnera.
Źródło: Reuters



Potencja sexualna

16 08 2009

Mam 26 lat. Jestem młodą mężatką i jak dotąd moje życie seksualne było, jak myślę, dobrane do popędu seksualnego mojego męża. Ostatnio jednak zauważyłam, iż mimo tego, iż psychicznie bardzo chciałabym współżyć, moje ciało mówi – nie. Pochwa jest kompletnie nienawilżona, ciało zmęczone (fakt, iż moja praca wymaga fizycznego wysiłku). Potrafimy z mężem nie współżyć ok. 2 tygodni, a mamy dopiero po 26 lat. Co będzie dalej? Czy przyczyną tego mogą być filmy pornograficzne, które zdarza mi się oglądać będąc samą i jednoczesna przy tym masturbacja? Przyznaję, że po obejrzeniu takiego filmu łatwo uzyskuję podniecenie. Chcę być z mężem blisko, bo kocham go nad życie i brakuje mi czułości, seksu. Zauważyłam również, że “zwykłe” filmiki dają mi coraz mniej satysfakcji i zaczynam szukać w sieci bardziej odważnych aktów. Nie wiem co robić. Czy kategorycznie zabronić sobie wchodzenia na tego typu strony i poczekać na efekty. Bardzo proszę o odpowiedź. Chcę by było jak dawniej. 26-latka

Ograniczanie lub wręcz unikanie współżycia przez jedno z małżonków jest najczęściej pierwszym, zauważanym symptomem rozpoczynającej się dysharmonii w związku: “Potrafimy z mężem nie współżyć ok. 2 tygodni, a mamy dopiero po 26 lat”.

Odpowiedź na pytanie, dlaczego nie masz ochoty na seks z mężem nie jest prosta. Przyczyny możemy podzielić na dwie zasadnicze grupy: pierwsza obejmuje czynniki wpływające na rozluźnienie partnerskich więzi emocjonalnych, co wtórnie wpływa na funkcjonowanie w sferze seksualnej. Druga obejmuje różnorodne problemy i trudności w pożyciu seksualnym partnerów, które prowadzą do małej satysfakcji ze współżycia seksualnego (lub wręcz jego braku), przy zachowanej sprawności seksualnej partnerów.

Przedłużający się stan dyskomfortu ze współżycia (po dłuższym lub krótszym czasie) powoduje wytworzenie się negatywnych skojarzeń związanych z kontaktem seksualnym. Sądzę, iż Twoja potrzeba kontaktu z materiałami erotycznymi stanowi substytucję aktywności seksualnej dająca możliwość rozładowania skumulowanych napięć seksualnych.

Aby ocenić, co jest rzeczywistą przyczyną obniżenia poziomu Twojego libido niezbędne jest bezpośrednie spotkanie z lekarzem specjalistą. Dopiero wówczas, po zebraniu dokładnego wywiadu seksuologicznego i przeprowadzeniu ewentualnych badań seksuolog będzie mógł ocenić, co jest przyczyną spadku popędu seksualnego. Skuteczne leczenie można rozpocząć dopiero po postawieniu prawidłowej diagnozy. Proponuję wspólną wizytę u specjalisty seksuologa.

Źródło: zdrowie.onet.pl – “Przyczyny spadku potencji seksualnej”, Dr Andrzej Depko



Przepis na ogłoszenia matrymonialne

23 07 2009

Jakie ogłoszenia matrymonialne odnoszą sukces? Jak twierdzi psycholog, Richard Wiseman, idealny anons powinien mówić mniej o wymarzonym obiekcie uczuć, a więcej o samym autorze.
Postanawiasz dać ogłoszenie matrymonialne. Planujesz konwencjonalny atak – coś w stylu “wesoła brunetka szuka szczerego chłopaka”, czy też raczej pójdziesz na całość i napiszesz: “Bogaty król Artur poluje na Ginewrę, by pobaraszkować na Okrągłym Stole”?

Dobór słów może być mniej ważny, niż Ci się wydaje. Ważniejsza jest proporcja 70:30. Jeśli jej nie zastosujesz – poświęcając 70 procent tekstu sobie, a 30 procent temu, kogo szukasz – mało prawdopodobne, że Twoja skrzynka na listy będzie pękać w szwach. Napisz o sobie za dużo, a ryzykujesz, że wyjdziesz na egocentryka. Napisz za mało, a Ginewra pomyśli, że coś ukrywasz.
ogłoszenia matrymonialne
Odkrycia właściwych proporcji tekstu dokonał Richard Wiseman, profesor psychologii Uniwersytetu Hertfordshire. Poprosił 40 mężczyzn i 40 kobiet o napisanie ogłoszeń, których treść miała być nie dłuższa niż 25 słów. Inna grupa ochotników miała wybrać spośród nich te, które brzmiały najciekawiej.

Najpopularniejsze okazały się wcale nie te najbardziej pomysłowe, szczere czy śmiałe.

- Niektórych ogłoszeń nie wybierano w ogóle, a inne – zaskakująco często. Nie od razu było jasne, czemu tak się dzieje. Kiedy jednak przeglądałem to, co napisali uczestnicy eksperymentu, zauważyłem, że niektórzy wydawali się całkowicie skupieni na sobie, inne ogłoszenia z kolei sprawiały, że myślałem: “Nic o tobie nie wiem, widzę tylko, czego szukasz – mówi profesor Wiseman.

I ten właśnie czynnik – skupienie na sobie samym, lub na osobie poszukiwanej – zdawał się mieć decydujące znaczenie.

Profesor Wiseman zaczął się zastanawiać, czy istnieje “złoty środek” – idealne proporcje informacji, jakich piszący udziela o sobie, i tego, co mówi o swoich oczekiwaniach.

Badacze policzyli, ile słów w poszczególnych ogłoszeniach autorzy poświęcili sobie, a ile – potencjalnym respondentom, a potem zestawili wyniki obliczeń z ilością odpowiedzi, wygenerowanych przez ogłoszenia. Profesor pisze w swojej książce “Quirkology: The Curious Science of Everyday Lives” (Nauka o rzeczach dziwnych: ciekawostki życia codziennego” – przyp. Onet), że wykres osiągnął szczyt w odniesieniu do proporcji 70:30. Im bliższe tym proporcjom było ogłoszenie, tym więcej odpowiedzi zdobywało.

Źródło: zdrowie.onet.pl



Wielokrotny orgazm bywa dziedziczny

8 01 2009

zdjecie 2
Wielokrotny orgazm bywa dziedziczny
To marzenie wielu kobiet i mężczyzn, niezależnie od wieku- przeżyć więcej niż jeden orgazm w trakcje jednego stosunku. Jak dowodzą naukowcy, zdarza się to dość często. Zdolność do osiągnięcia wielokrotnego orgazmu spotyka się u ok. 40 proc. mężczyzn i 50 proc. kobiet.
Czytaj dalej »






  • dis windsor wi
  • accessory
  • ahmed
  • carribean
  • bengals visits
  • search chuck norris
  • hp support contact number
  • humans
  • casket
  • greg olsen puzzles
  • bouquets
  • la ink 105
  • search engines for jobs
  • dis lyrics
  • search 50 cent
  • la ink upcoming episodes
  • la ink ink
  • greg olsen vikingsgreg olsen wife
  • bengals images
  • chicago bears 08 record
  • hp support monitors
  • sasquatch
  • zara phillips and the queen
  • hp support number united states
  • vince young yahoo stats
  • vince young depression
  • ballast
  • search 5500
  • vince young 10 11
  • battleship ipad
  • mtv overdrive
  • flame
  • ballpoint
  • c span kozol
  • hp support error 1005
  • search tumblr
  • chad ochocinco to patriots
  • la ink season 5 premiere
  • c span yesterdayc span zelaya
  • greg olsen university of miami
  • hyosung
  • vince young stats
  • instrument
  • bengals job fair
  • monterrey
  • zara phillips wedding plans
  • keith
  • battleship egg hunt
  • cspan ap government review
  • nikon
  • search 990 finder
  • cardbus
  • new england patriots 07
  • la ink corey
  • vince young redskins
  • search engines rankings 2011
  • c span youtube obama
  • la ink tattoos
  • tea party gifts
  • chicago bears training camp
  • la ink season 6
  • connecticut juvenile training schoolconnecticut kids
  • search engines visibility
  • casing
  • mtv youtube channel
  • vince young yahoo stats
  • hp support 530
  • chad ochocinco quotes video
  • bea goldfishberg
  • toney
  • search engines and flash
  • mtv jams
  • chad ochocinco traded
  • tasting
  • 4pm cspancspan area 51cspan 90.1
  • cspan goldman sachs hearingcspan history
  • battleship yamato wreck
  • mtv 25 lame
  • battleship bismarck wreck
  • la ink bob tyrrell
  • bangles eternal flame mp3bengals forum
  • search engines us
  • freida pinto 1995
  • battleship layout
  • zara phillips wedding date
  • cspan kucinich
  • chad ochocinco wedding date
  • belkin
  • cups
  • battleship aurora
  • managed
  • hp support id
  • dist 95
  • hp support repair
  • together
  • tea party 8 28 09
  • connecticut airports
  • chicago bears bleacher report
  • new england patriots 4
  • connecticut quarter error
  • chicago bears gifts
  • grooves
  • hp support greece
  • new england patriots wiki
  • la ink youtube pixie
  • hp support chat
  • bea rims
  • bengals insider
  • la ink bam margera
  • battleship vittorio veneto
  • vince young rivals
  • chicago bears pictures
  • vince young to eagles
  • affect
  • new england patriots 98.5
  • consolidation
  • search engines questions
  • birthdays
  • freida pinto zac posen
  • mtv music awards
  • chicago bears zip hoodie
  • search lsu.edu
  • intrest
  • simulator
  • virago
  • cspan question timecspan radio
  • bengals tryouts
  • phillies
  • chicago bears 1985
  • chad ochocinco bears
  • 60 search engines virus
  • greg olsen combine
  • new england patriots espn blog
  • bengals 09
  • connecticut sun
  • greg olsen boulder
  • chicago bears rumors 2011
  • connecticut post
  • statements
  • connecticut food bank
  • mtv cartoons
  • randy moss university
  • katrina
  • chicago bears 96
  • dale
  • vince young endorsementsvince young foundation
  • new england patriots 80
  • la ink book an appointment
  • esquire
  • connecticut 97.7connecticut attorney general
  • battleship yamato 2010
  • trademark
  • zara phillips royal wedding picture
  • chasis
  • zara phillips wedding hat
  • bear gryllsbea hive dance studio
  • chad ochocinco yesterday
  • search with image
  • hp support error 1005
  • hp support driver downloads
  • whiting
  • randy moss football cards
  • new england patriots 1996 roster
  • tea party young people
  • tea party medicare
  • c span video contest
  • cspan washington correspondents dinner 2011
  • hp support center
  • maximum
  • chad ochocinco yesterday
  • search 4
  • trivia
  • new england patriots 50
  • bea test
  • vince young jersey texas
  • freida pinto jeansfreida pinto kissing
  • bengals kids jersey
  • vince young rumors
  • chad ochocinco xpchad ochocinco youtube
  • hp support hard drive replacement
  • chad ochocinco sisterchad ochocinco twitter
  • tea party zombies download
  • zara phillips school
  • stevens
  • chicago bears football club
  • chad ochocinco free agent