Ślub, seks i kasety wideo

7 03 2010

Akcja filmu rozgrywa się zazwyczaj w pokoju hotelowym, aktorami są nowożeńcy. Są kwiaty, świece, nastrojowa muzyka i… kamerzysta, który filmuje, a jeśli trzeba – nawet reżyseruje zbliżenie. Dlaczego partnerzy uwieczniają swój seks na taśmie – zastanawia się psycholog Magdalena Kobyłecka.

Magda Brzezińska: – Pojawiła się nowa oferta dla nowożeńców: filmowanie nocy poślubnej. I choć na forach internetowych większość komentarzy na ten temat jest bardzo negatywna, to jednak kamerzyści przyznają, że mają coraz więcej zleceń na nagranie, a nawet… wyreżyserowanie nocy poślubnej! Dziwi Panią ta nowa moda?
Magdalena Kobyłecka: – W Polsce filmowanie nocy poślubnych jest nowym zjawiskiem, ale w krajach skandynawskich i USA jest dość popularne. Noc poślubna od zawsze wiązała się z różnymi rytuałami. Część z nich miała na celu zapewnienie nowożeńcom płodności w związku. Gwarantem tego miało być na przykład picie miodu przed położeniem się do łóżka lub picie mleka z jednej szklanki, jak to robi się w Indiach. Ponadto tradycje dotyczące nocy poślubnych miały na celu sprawdzenie, czy małżeństwo zostało skonsumowane i potwierdzały jego ważność.

I tę ważność małżeństwa potwierdzała obecność obserwatora w alkowie lub jej pobliżu?
– Tak, w rytuały nocy poślubnej bardzo często włączane były osoby trzecie, co uwiarygadniało konsumpcję związku, ale także odzierało parę z prywatności i intymności. W dawnej Irlandii wszyscy goście pana młodego mieli prawo przyjść do panny młodej, gdy ta leżała już w łóżku, aby dać jej “całusa na dobranoc”, co było potem przedmiotem żartów pod adresem pana młodego. W dawnych czasach w niektórych kulturach noc poślubna często decydowała o ważności małżeństwa – rano publicznie pokazywano zakrwawione prześcieradło, co udowadniało czystość panny młodej, a także konsumpcję małżeństwa. W przypadku rodzin królewskich, pierwsza wspólna noc małżonków odbywała się przy świadkach, niekiedy w obecności całego dworu. Zwyczajem najbardziej ekstremalnym, a także niszczącym wyłączność seksualną partnerów, było tak zwane prawo pierwszej nocy: władca rządzący danymi ziemiami miał prawo do kontaktu seksualnego z panną młodą tuż po uroczystości zaślubin, przed jej mężem.

onet.pl



Skok w bok – zbrodnia nie do wybaczenia?

18 02 2010

Każdy miesiąc przynosi nowy seksskandal. Ledwo zdążyliśmy się znudzić niekończącą się listą kobiet twierdzących, że miały romans z Tigerem Woodsem, kiedy wybuchła afera Iris Robinson [żona premiera Irlandii Północnej – przyp. Onet]

skok w bok

skok w bok


A jeszcze zanim historia sześćdziesięciolatki i jej dziewiętnastoletniego kochanka znikła z pierwszych stron gazet, głośno zrobiło się o piłkarzu drużyny Chelsea Johnie Terrym, który jednak zdołał uzyskać sądowy zakaz publikacji szczegółów dotyczących jego romansu. Ale publiczne media to nie wszystko: cała blogosfera pełna jest informacji o Terrym, Vanessie Perroncel i ich pozamałżeńskiej relacji. I pewnie tak pozostanie – do czasu, kiedy pod ostrzał dostanie się następna znana osoba.

Oczywiście we wszystkich tych historiach jest mnóstwo rzeczy, które mogą oburzać. Woods, Robinson i Terry to osoby żyjące w małżeństwach, mające dzieci. Ich romanse i zdrady niewątpliwie przysporzyły wielu cierpień ich rodzinom, a sposób w jaki zostały upublicznione tylko te cierpienia pogłębił. Wszyscy troje przez długi czas byli postrzegani jako obrońcy wartości rodzinnych. Woods jeszcze kilka dni przed ujawnieniem licznych romansów mówił dziennikarzom, że rodzina jest dla niego najważniejsza. Pani Robinson, żona premiera rządu Irlandii Północnej, znana była jako nawrócona chrześcijanka, oddana obrończyni „wartości rodzinnych”. John Terry zaledwie pół roku temu wygrał plebiscyt na „ojca roku”. Co gorsza, wszyscy troje poza zmianą wizerunku stracili także na płaszczyźnie zawodowej: Woods stracił sponsorów płacących mu miliony dolarów i zdecydował o zawieszeniu kariery; Iris Robinson musiała zrezygnować z mandatu poselskiego i wycofała się z życia politycznego. Terry utracił stanowisko kapitana reprezentacji Anglii, a jego sponsorzy niewątpliwie śledzą całą aferę z mieszanymi uczuciami.

Jednak niezależnie od samej historii Terry’ego i pozostałych rodzi się pytanie: dlaczego akurat kwestie życia seksualnego i relacji rodzinnych budzą w nas tyle emocji i negatywnych reakcji? Dlaczego tyle innych nagannych zachowań nie ma aż tak poważnych konsekwencji?

Lubujemy się w podglądaniu prywatnego życia osób publicznych, jakby nikomu poza nimi nie zdarzało się podejmować głupich decyzji i popełniać błędów pod wpływem pokusy. Mówimy, że osoby publiczne powinny reprezentować wyższe standardy, ale w głębi serca świetnie zdajemy sobie sprawę, że są takimi samymi słabymi ludźmi jak my. W czasie kolejnego meczu wielu kibiców będzie zapewne buczeć, kiedy Terry przejmie piłkę – ale będzie to tylko tchórzliwa odwaga tłumu. Ciekawe, ilu z tych buczących bez wahania zdecydowałoby się na skok w bok, gdyby mieli pewność, że ujdzie im to na sucho?

Żyjemy w bardzo liberalnych czasach. Homoseksualizm, rozwody, nieformalne związki są dziś akceptowane powszechniej niż kiedykolwiek w historii, ale temat relacji seksualnych w stałym związku wciąż jest dla wielu ludzi bardzo trudny. Jednocześnie kwestia wierności okazuje się dziś coraz istotniejsza – badania Gallupa z 2006 roku wykazały, że Amerykanie bardziej tolerancyjnie podchodzili do poligamii czy klonowania człowieka, niż do niewierności.

Źródło: onet.pl



Grube kłamstwa i szczupłe fakty

15 02 2010

Kłopoty z przemianą materii, mocna budowa – oto niektóre z pseudonaukowych tłumaczeń usprawiedliwiających nadwagę. Większość z nich to kiepskie wymówki, niemające żadnego potwierdzenia w faktach. Pewne jest bowiem jedno: tyje ten, kto je za dużo.

Racjonalne odżywianie potrafi być męczące. Można nie łączyć węglowodanów i białek, odżywiać się według grupy krwi albo faz Księżyca, ale z pewnością nie jest to ani zdrowe, ani smaczne. Najwyższy czas rozwiać uparcie lansowane żywieniowe stereotypy – po to, by jedzenie zaczęło wreszcie sprawiać nam przyjemność.
* Mam masywne kości
To jedno z równie popularnych, co absurdalnych usprawiedliwień zbędnych kilogramów. Nadwaga nie jest kwestią budulca kostnego. U osoby szczupłej kości stanowią tylko około ośmiu, dziewięciu procent ciężaru ciała, zaś u ludzi o krępej sylwetce maksymalnie dziesięć procent. Kości każdego z nas ważą w stosunku do wzrostu mniej więcej tyle samo. U mężczyzny o wadze 90 kilogramów i wzroście 1,90 cm jest to najwyżej dziewięć kilo. Mimo to wciąż słyszy się argument o masywnej budowie ciała, która jest rzekomo odpowiedzialna za zwały tłuszczu na biodrach.

Wniosek: marna wymówka.
* Tyje się jedząc za dużo naraz
Trudno rozwiać mity związane z odżywianiem. Zwłaszcza te dotyczące częstotliwości spożywania posiłków ciągle są podstawą najbardziej fantastycznych spekulacji. Tymczasem najważniejsza zasada jest prosta: liczy się ogólny bilans, czyli liczba dostarczonych kalorii. Ten, kto podjada przez cały dzień, tyje tak samo jak ktoś, kto owe kalorie pochłania za jednym zamachem.

Wniosek: liczy się ilość spożytych produktów i ich wartość energetyczna.

Źródło: onet.pl



Ilu facetów ogląda porno w sieci?

11 02 2010

Pytanie tylko, ilu nie chce się przyznać…
45 proc. mężczyzn przyznaje się do odwiedzania w internecie stron z pornografią – wynika z badań przeprowadzonych przez portal www.winmonkey.co.uk.
Co trzeci mężczyzna ogląda w sieci filmy pornograficzne, a 87 proc. usuwa ze swoich komputerów historię przeglądanych stron.


Jednak więcej czasu mężczyźni poświęcają na gry i serwisy
społecznościowe
.
Nie wiadomo jednak, ilu mężczyzn ukrywa to, że odwiedza w sieci strony pornograficzne – twierdzą autorzy badań.



Dieta na piękną cerę

8 02 2010

Witam, chciałabym zapytać, jak powinnam komponować codzienną dietę, aby poprawić stan mojej skóry (cera trądzikowa). Interesuje mnie również lista produktów niewskazanych dla takiej cery. Z góry dziękuję. marti
Witam serdecznie,
Problemy z cerą wynikają często z nieprawidłowej diety. Aby cera była gładka i miała ładny koloryt, należy przede wszystkim wyeliminować produkty ostre (szczególnie przyprawy), czekoladę i inne słodycze. Dobrze jest zminimalizować spożycie produktów silnie przetworzonych (np. zupki i sosy w proszku) oraz wszelkich produktów z oczyszczonej mąki i cukru, np. biały chleb, biały ryż czy makaron i słodycze.

W menu nie może braknąć surowych warzyw, owoców oraz wszelakich ziaren (np. z pestki dyni, słonecznika, siemię lniane).

Istotnym elementem diety trądzikowej jest także odpowiednia podaż olejów roślinnych lub/i orzechów. Proszę nie zapominać o dodawaniu olejów dobrej jakości (nierafinowanych) do surówek i sałatek. Szczególnie polecany jest tu olej z siemienia lnianego, sezamu i z pestek dyni.

Kolejnym produktem, którego nie może zabraknąć, są ryby – w szczególności ryby morskie. Są one najlepszym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, które wykazują działanie przeciwzapalne.

Powodzenia

Ewa Ceborska



Zwiąż mnie

18 01 2010

„Mam przewiązane opaską oczy. Bosa, ubrana tylko w cienką, jedwabną halkę idę długim korytarzem. Prowadzi mnie za rękę mój partner. Kiedy odsłania mi oczy, widzę salon, taki pałacowy – jak w bajkach – w którym główne miejsce zajmuje ogromne łóżko z baldachimem. Jest ciemno, ale dostrzegam zarysy postaci, które do mnie podchodzą. Kilka kobiet i mężczyźni…”

“Zaczynają mnie rozbierać, nagą zanoszą na łóżko. Potem czuję pocałunki na całym ciele, pieszczoty, dotyk. Wiem, że mój partner stoi obok i obserwuje całą sytuację. Oddaję się temu obrazkowi całkowicie”, opisuje „Virtuella”. Zadałam pytanie o fantazje erotyczne na czacie i nie minęła nawet minuta, jak w moim internetowym pokoju pojawiły się odpowiedzi. Prawda jest taka, że nikt nie chce na żywo i w cztery oczy opowiadać o swoich fantazjach. Nawet przyjaciele płci różnej wykręcili się brakiem czasu albo zdawkowo odpowiedzieli, że owszem, sytuacja nie jest im obca, ale akurat nic nie przychodzi im do głowy. A ja twierdzę, że przychodzi, i to dużo, ale tu potrzebne jest anonimowe źródło informacji. Oprócz setki propozycji matrymonialnych (bez skromności!) na ekranie mojego komputera wyświetliły się niezwykłe historie.

Bo fantazja jest od tego

„Od dawna wyobrażam sobie seks z facetem, którego nie znam. Jest silny i szorstki. Nie okazuje żadnych uczuć, po prostu wchodzi do sypialni, związuje mnie i bierze jak wiejską dziewkę. Nie mówiłam o tym narzeczonemu, boję się, że uzna mnie za wariatkę”, opisuje „Kittycat”. O czym mówią fantazje? O ukrywanych lękach, problemach z nieśmiałością, może o perwersji? „Zdolność wędrowania wyobraźni dokąd chcemy jest oznaką wolności indywidualnej. To twórcza siła, która pomaga przekraczać rzeczywistość. Oferując od czasu do czasu ucieczkę od partnera, staje się silnym antidotum na zmniejszenie libido w związku. Krótko mówiąc, miłość i czułość wzbogacają swój smak, gdy się je doprawi wyobraźnią”, pisze Esther Perel, znana nowojorska psychoterapeutka, w książce „Inteligencja erotyczna”. Oznacza to, że podejście terapeutów do fantazji seksualnych zmieniło się w ciągu ostatnich lat. Nikt już się nie zastanawia, czy myśl o gwałcie jest potrzebą dominacji lub bycia zdominowanym w związku.

Fantazje erotyczne idą swoim własnym torem i nie poddają się żadnym z góry przyjętym teoriom. Bo czy niezależny, dojrzały emocjonalnie i silny facet, który śni o kobiecie z pejczem, jak ta zagania go dosypialni, naprawdę chce się zmienić w uległego kochanka? – To nie są realne marzenia takie jak kupno samochodu czy domu. Większości z nich wcale nie chcemy zrealizować w rzeczywistości. Obrazy erotyczne mają swoje stałe miejsce w świadomości i działają jak wentyl bezpieczeństwa dla emocji, które się w nas kumulują – komentuje dr Beata Anna Ciesielska, seksuolog. Zazdrość, gniew, egoizm, agresja, władza – to właśnie pożywka dla fantazji. Nasz umysł wcale nie jest taki grzeczny, bo gdyby tak było, wszyscy wyobrażalibyśmy sobie naszych partnerów i partnerki na obsypanych kwieciem łąkach. A tu o! Cytuję z czatu: brudna komórka, toaleta publiczna, ciemna brama i wreszcie piwnica, po której biegają nasi mali przyjaciele. Takie obrazki wyzwalają z ram, w które wkłada nas wychowanie, kultura, nakazy, zakazy i wreszcie nasz własny rozum.



Ukryta strefa erotyki

8 01 2010

Gdyby dało się prześwietlić sferę erotyki, gdzie tyle rzeczy jest w ukryciu i mroku, ujrzelibyśmy jasno wszystkie nasze problemy psychiczne, urazy, lęki… Jedyną drogą do spełnienia w seksie, ale też w życiu, jest uzdrowienie własnych dawnych dziecięcych traum – przekonuje terapeutka Olga Haller

– Właściwie dopiero niedawno uświadomiłem sobie, jak bezbronne są dzieci wobec dorosłych.

– Dzieciństwo to przede wszystkim bezbronność, a więc zależność od dorosłych. Od nich uczymy się, jak traktować siebie, swoje ciało, płeć. Uczymy się bliskości i intymności w związkach od urodzenia! Dom rodzinny powinien być azylem, w którym dziecko dowiaduje się, jak chronić siebie i jak odważać się na samodzielność. Gdy w świecie spotyka je krzywda, przychodzi do rodziców po pomoc, a ich wsparcie pomaga mu uleczyć zranienie. To idealny obraz. Niestety zbyt często dziecko zostaje samo ze swoim przeżyciem. I coraz więcej wiemy o tym, że dzieci najczęściej są krzywdzone wewnątrz rodziny (uwiedzenie emocjonalne lub fizyczne przez matkę lub ojca; seksualne molestowanie – przez rodziców, dziadków, wujków, starsze rodzeństwo) lub w jej najbliższym otoczeniu. Narażone są szczególnie te dzieci, których rodzice nie potrafią uleczyć własnych zranień emocjonalnych. Bezradność i delikatność dziecka boleśnie im o nich przypominają. Jego zależność daje zaś toksyczne poczucie władzy – bezradni rodzice, sami zagubieni w rolach dorosłego życia, używają dziecka, by zagłuszyć swój ból.

– Co za nędzna pociecha, że ci, którzy krzywdzą dzieci, na pewno zostali jakoś pokaleczeni w dzieciństwie.

– Dlatego tak ważne jest świadome uleczenie dawnych dziecięcych zranień. Dzieciństwo to czas rozwiązywania naprawdę trudnych dylematów w drodze do dorosłej niezależności. Miłość rodziców jest niezbędna – dzieci potrzebują ich kochać i być przez nich kochane. By na tę miłość zasłużyć, wielu z nas wyrzeka się siebie, zaprzecza własnym uczuciom i potrzebom; a żeby móc rodziców kochać, idealizujemy ich obraz, przypisując winę sobie. Ten proces zakłóca rozwój, pogłębia zależność, a dziecko, choć coraz starsze, nie umie się obronić lub prosić o pomoc w sytuacji zagrożenia lub nadużycia.

– W naszej kulturze, gdy ofiarą jest może już nie dziecko, lecz dorastająca dziewczyna, uważa się, że sama się o to prosiła.

Źródło: partnerstwo.onet.pl



Stan zakochania

31 12 2009

Stan zakochania wskazuje drogę do prawdziwej miłości: jesteśmy oddani, czuli, radośni, wspierający, troskliwi, mówimy składnie, z głębi serca. To przebłysk światła. Drogowskaz. Ale prawdziwa miłość wydaje nam się groźna i niebezpieczna, ponieważ taka miłość nie oczekuje niczego w zamian. Niejako wystarcza sama sobie. Czujemy się pełni i szczęśliwi, ponieważ kochamy.

To, jaki jest nasz partner, nie ma tu nic do rzeczy: jest, jaki jest, doskonały w swojej niedoskonałości. Możemy doświadczać miłości bez bólu, radośnie. Prawdziwa miłość nie ma negatywnego aspektu

Wszyscy to znamy: żyjemy sobie spokojnie, aż tu nagle zakochujemy się. Dni mijają jak w transie. Bezsenne noce są tak słodkie i tak pełne udręki. Na przemian ekstaza i zamyślenie. Zapominamy o codziennych obowiązkach. Gubimy klucze i parasole. Wysiadamy nie na tym przystanku, co trzeba. Godzinami słuchamy muzyki, którą on lubi. Rozpamiętujemy, co powiedziała. Jej uśmiech, jego podniesione brwi, dotknął, przytulił, pocałowała. Jego najmniejszy gest zatrzymuje serce w piersiach. Jej spojrzenie przyprawia o zawrót głowy. Jesteśmy szaleni, wygadujemy głupstwa, spacerujemy do świtu, zwierzamy się sobie z najgłębszych sekretów. Przytulamy się. Całujemy. Te dreszcze. To upojenie.

Zakochani mówią: „Cały świat stanął na głowie”. „Gdy do niego dzwonię, dygoczę jak w febrze”. „Myśl o niej stała się obsesją”. Rozkosz i zachwyt, cierpienie i udręka w jednym. Jakby owładnęła nami irracjonalna, niezależna od woli siła; potęga, której nie sposób ani pohamować, ani okiełznać.

Marzymy o takiej miłości. To o niej powstają wiersze, piosenki i filmy. W stanie euforycznego zakochania śnimy o sukni z welonem i szczęściu po grób. Niektórzy z nas gotowi są nawet się zabić, gdy ona lub on odejdzie i pozbawi nadziei na miłosne zbawienie. Filmy o romantycznej miłości kończą się happy endem: pokochali się i wzięli ślub. Aż prosi się zapytać: i co dalej? Co wydarzy się po napisach?

Gdy opada fala zakochania (co następuje nieuchronnie), stajemy przed wyborem – albo szukamy następnej fali, albo zatrzymujemy się z pytaniem: czego nauczyłam się od tej irracjonalnej siły, która mną zawładnęła? O co tu chodzi?

Co to znaczy kochać?

Gdy opada fala zakochania, konfrontujemy się z tym, co w nas i w partnerze trudne, ciemne i nie do wytrzymania; czego nie chcemy, na co się nie zgadzamy, czego sobie nie życzymy. To nie tak miało być. Ona wydawała się inna. On udawał. Coraz częściej jesteśmy rozczarowani. Coraz więcej rozczarowań prowadzi do frustracji. Dlaczego on nie jest taki, jakbym chciała? Dlaczego ona mnie nie rozumie?

Źródło: partnerstwo.onet.pl



Uda bez cellulitu

20 12 2009

Nowoczesne zabiegi są w stanie pokonać cellulit. Musisz być jednak cierpliwa. Jeden zabieg to za mało – zazwyczaj potrzeba około dziesięciu. Zarezerwuj więc czas i, niestety, trochę pieniędzy.

Zabieg antycellulitowy

Zabieg antycellulitowy

Zabieg antycellulitowy
Cena: ok. 250 zł, czas: ok. 60 min
Subtelne światło, miła obsługa i przyjemnie pachnące kosmetyki pozwoliły mi się zrelaksować i zapomnieć, że przyszłam tu w sprawie cellulitu. Pierwszym etapem było oczyszczenie ciała za pomocą peelingu, którego zapach można sobie wybrać (postawiłam na świeżą miętę). Dzięki temu wszystkie kosmetyki stosowane podczas całego zabiegu zostaną lepiej wchłonięte przez skórę. Następnym etapem było modelowanie ciała kosmetykiem na bazie alg. Zadaniem zabiegu jest intensywne nawilżenie skóry i jej ujędrnienie oraz odprowadzenie limfy. Pomaga w tym specjalny żel, który pobudza mikrocyrkulację, rozbija skupiska komórek tłuszczowych, wspomaga ich spalanie oraz zapobiega ponownemu gromadzeniu się. Seria obejmuje od 6 do 14 zabiegów 1–2 razy w tygodniu. Po takiej dawce można już spokojnie wskoczyć w bikini.

Beautytek
Cena: 300 zł, czas: ok. 60 min
Zabieg wykonywany jest za pomocą specjalistycznego urządzenia Beautytek. Jest to maszyna sterowana komputerowo, która emituje mikroimpulsy o niskim natężeniu. Działanie tego aparatu jest rzeczywiście wszechstronne: ujędrnia i wzmacnia mięśnie, wygładza skórę, liftinguje i redukuje cellulit. Na początek kosmetyczka posmarowała moje ciało specjalnym żelem, a dopiero potem uruchomiła beautytek. Czułam, jak moja skóra stopniowo się rozgrzewa. Po serii trzech zabiegów moje uda stały się bardziej jędrne, a skóra – zdecydowanie bardziej napięta.

Źródło: uroda.onet.pl



Miłość to chemia

15 12 2009

Miłość to chemia. Jej ingrediencjami są serotonina, dopamina, estrogen i testosteron. To one decydują o naszej osobowości. Tworzą z nas Budowniczych, Badaczy, Dyrektorów czy Negocjatorów. Jeśli wiemy, którym z tych typów jesteśmy, bardziej świadomie wybieramy partnera – uważa Helen Fisher.
Agnieszka Chrzanowska: – Romantyczne uniesienia Romea i Julii albo rozrywające serce perypetie Scarlett i Rhetta, to według Pani tylko prozaiczny efekt oddziaływania związków chemicznych?


Helen Fisher: – Moje badania pokazują, że na to, kogo obdarzamy uczuciem, wpływa nasza osobowość. A osobowość w pięćdziesięciu procentach jest uwarunkowana czynnikami genetycznymi. Oprócz charakteru, który kształtuje się w trakcie życia wraz z nabywanym przez nas doświadczeniem, tworzy ją temperament, który z kolei obejmuje skłonności biologiczne. Zatem nasza biologia i chemia sprawiają, że pewna osoba jest w naszym odczuciu atrakcyjna, a inna nie. Chemia decyduje również o tym, jak zachowujemy się w związku, jakie mamy oczekiwania wobec partnera, w jaki sposób radzimy sobie z problemami pojawiającymi się w relacji.

Moje badania objęły w sumie aż 40 tysięcy osób. Na bazie ich wyników wyodrębniłam cztery konstelacje cech osobowości, które wiążą się z występowaniem w organizmie określonych proporcji hormonów lub neurohormonów: serotoniny, dopaminy, estrogenu i testosteronu.

Jeśli u kogoś silniej dają o sobie znać geny odpowiadające za system produkujący dopaminę, jest Badaczem. Badacz lubi ryzyko, poszukuje nowości, wciąż przepełnia go energia. Jest ciekawy świata, kreatywny i spontaniczny, często bardzo hojny. Może być zuchwały, impulsywny i niepohamowany w swoich zachowaniach. Liczy się bowiem tylko chwila obecna, tu i teraz.

Z kolei ekspresja genów w systemie serotoninowym wiąże się z innym typem osobowości – Budowniczym. Budowniczy jest ostrożny, choć nie bojaźliwy. Nie przepada za nowością, szanuje autorytety i zasady, jest najbardziej religijny spośród czterech typów. Woli planować niż działać spontanicznie, świetnie radzi sobie w kierowaniu pracą innych ludzi, jest cierpliwy, sumienny i dokładny. W relacjach z innymi jest towarzyski i lojalny.

Trzeci typ osobowości to Dyrektor – wiąże się z silną aktywnością testosteronu, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Dyrektor jest analitykiem. Jest ambitny, bezkompromisowy, bezpośredni, zdecydowany. Świetnie radzi sobie w dziedzinach, w których trzeba działać w oparciu o zasady, jak: inżynieria, mechanika, komputery, matematyka. Jest opanowany i zdyscyplinowany, nie okazuje emocji.

Czwarty typ osobowości to Negocjator, u którego szczególnie aktywny jest estrogen. Osoba o cechach Negocjatora myśli holistycznie, ma bogatą wyobraźnię. Świetnie radzi sobie wśród ludzi, potrafi się z nimi porozumieć. To opiekuńczy i pełen współczucia altruista. Negocjator potrafi wyrażać swoje emocje i lubi rozmawiać o uczuciach.

Jak rozpoznać poszczególne typy osobowości?
Dyrektor jest powściągliwy, więc niewiele odczytamy z jego twarzy. Szybko zacznie prowadzić z nami głęboką intelektualną rozmowę. Nie uda się nam porozmawiać z nim o błahostkach. Badacz będzie chciał się dowiedzieć o nas jak najwięcej – kim jesteśmy, co robimy, gdzie pracujemy. Będzie bardzo zainteresowany naszą osobą. Rozpoznamy go po tym, że dużo mówi, jest ruchliwy, wszędzie go pełno. Porusza się z gracją i wdziękiem. Jego twarz więcej wyraża niż twarz Dyrektora. Działa też w sposób bardziej charyzmatyczny, uroczy. Budowniczy ubiera się w tradycyjny sposób. Będzie bardziej skłonny uczestniczyć w pogaduszkach na temat polityki, aktualnych wydarzeń, drobnych spraw. Negocjator będzie chciał rozmawiać tylko z nami, będzie chciał nas poznać, nasze skryte myśli i uczucia. Potrzebuje autentycznej, szczerej i głębokiej rozmowy.

Niektórzy uważają, że przeciwieństwa się przyciągają. Inni, że najbardziej udane związki tworzą osoby podobne do siebie. Co Pani o tym sądzi?
W niektórych sytuacjach przyciągają się przeciwieństwa, w innych podobieństwa. Z moich badań wynika, że człowiek z osobowością Badacza zwykle poszukuje partnera podobnego do siebie, towarzysza zabaw: kogoś, z kim będzie mógł zdobywać szczyty gór, skakać ze spadochronem lub po prostu wyjść do kina czy na rower. Również Budowniczy poszukuje kogoś podobnego do siebie – drugiego Budowniczego, pomocnej dłoni, która wesprze w budowaniu relacji; kogoś, kto także ceni tradycję, postępuje zgodnie z zasadami, szanuje autorytety, jest lojalny. Ale zupełnie inaczej jest w przypadku Negocjatora i Dyrektora. Tu przyciągają się przeciwieństwa. Dyrektor o wysokim poziomie testosteronu potrzebuje Negocjatora o wysokim poziomie estrogenu. I odwrotnie. Zatem niepotrafiący okazywać emocji Dyrektor potrzebuje kogoś współczującego, o umiejętnościach społecznych i werbalnych, kogoś, kto będzie jego partnerem intelektualnym. A takie cechy posiada właśnie Negocjator. Ugodowy i często niezdecydowany Negocjator potrzebuje z kolei zdecydowania i bezkompromisowej postawy Dyrektora…

Czy cechy osobowości mogą stać się źródłem problemów w relacji z partnerem?
Badacz nadaje zdarzeniom bardzo szybki bieg. Jest charyzmatyczny i czarujący. W efekcie ludzie traktują go poważnie nawet wtedy, gdy tak naprawdę wcale nie jest poważny. Nie lubi nudy i szuka nowości, więc nawet wtedy, gdy kogoś obdarzy większą sympatią, wciąż będzie spotykać się z innymi. Badacz raczej unika refleksji, mówienia o uczuciach. Nie jest zbyt introspektywny i niecierpliwią go ludzie, którzy wciąż pytają go, co czuje. Radziłabym mu, żeby trochę zwolnił tempo. Warto czasem zatrzymać się, zająć czymś dłużej. Niech opowie o swoich uczuciach. Nie jest to przecież oznaka słabości, tylko sposób poznawania ludzi.

Budowniczy bardzo szybko przedstawia potencjalnego partnera swoim znajomym, przyjaciołom i rodzinie, zamiast spędzać czas sam na sam i lepiej poznawać się nawzajem. Ogromne znaczenie ma dla niego to, co o partnerze myślą najbliżsi. W swoich sądach powinien się jednak opierać na własnych odczuciach, nie polegać w aż tak dużym stopniu na opiniach przyjaciół i krewnych. Budowniczy jest bardzo ostrożny, więc okres zalotów będzie trwał długo. Gdy już jednak rzeczywiście podejmie decyzję i zobowiązanie, to zaangażuje się bardzo mocno.

A co z analitycznym Dyrektorem i empatycznym Negocjatorem?
Dyrektor łatwo traci cierpliwość w odniesieniu do rzeczy, aktywności i ludzi, którzy go nie interesują. Jeśli jest kimś zainteresowany, może czasem za szybko się angażować, a wtedy myśli o partnerze jako o tej jedynej właściwej osobie, z którą spędzi resztę życia. Dyrektor jest pracoholikiem, więc na randki będzie przynosić laptopa i telefon komórkowy. A powinien zostawić pracę za sobą i pozwolić sobie na chwilę relaksu. Niech postara się spędzać więcej czasu z partnerem, poświęcać mu więcej uwagi.

Negocjator poszukuje pokrewnej duszy, prawdziwie głębokiej relacji. Chce poznać najskrytsze myśli i uczucia partnera. Czasem może to jednak irytować i odstraszać. Inni mogą odbierać postawę Negocjatora jako przekraczanie granicy czy nawet atak emocjonalny. Czasami Negocjator jest za bardzo ugodowy, gdy poszukuje harmonii, zgody i głębokiej więzi. Inni mogą go niekiedy odbierać jako osobę, którą łatwo „dyrygować”. To jednak bardzo niezależny człowiek, który nie zawsze potrafi bronić swoich praw, koncentruje się bowiem na tym, co myślą i czują inni.

Czy związek osób, które nie pasują do siebie „chemicznie” jest skazany na porażkę? Czy na przykład Badacz i Negocjator mogą być dobraną parą?
Negocjator jest osobą bardzo zainteresowaną innymi, ich uczuciami. Uwielbia czytać, poznawać. Badacz może docenić otwartość umysłu Negocjatora. I vice versa. Problemy mogą pojawić się, gdy Negocjator zacznie poszukiwać intymności i bliskości w związku – Badacz prawdopodobnie mu tego nie da, bowiem interesuje go to, co na zewnątrz, a nie wewnątrz. Badaczowi nie zależy na tym, by odkrywać siebie, rozumieć swoją tożsamość. Interesuje go świat. Negocjator w takim związku może czuć się emocjonalnie opuszczony, a Badacza będzie irytować ciągłe pytanie o uczucia. Ta rozbieżność potrzeb może stać się źródłem zgrzytów w związku.

A czy możliwy jest związek aktywnego i pełnego energii Badacza i spokojnego Budowniczego?
Budowniczy oferuje dom, rodzinę, tradycję, wspólnotę, stabilizację. Badacz – który spotyka tylu ludzi, robi tyle rzeczy, odwiedza tyle miejsc – w pewnym momencie może po prostu poczuć się zmęczony takim aktywnym życiem. Zapragnie się ustatkować, osiąść w miejscu, założyć rodzinę i Budowniczy wyda się mu idealnym partnerem, da bowiem poczucie stałości, stabilności, stworzy gniazdo. Budowniczego może pociągać energia Badacza, będzie go bowiem zrywać z kanapy i zachęcać do aktywności. Może się zatem między nimi bardzo dobrze układać. Wyobraźmy sobie jednak, że pewnego dnia Budowniczego zmęczą coraz to nowe pomysły Badacza. Będzie wolał zostać w domu z rodziną, pooglądać telewizję. Badacz, który nie znosi nudy, zrobi partnerowi wyrzuty, że jest taki bierny. Ale dopóki partnerzy potrzebują wzajemnie swoich mocnych stron, wszystko będzie w porządku.

Myślę jednak, że najbardziej „niebezpieczna” kombinacja osobowości to dwoje Dyrektorów. Tacy partnerzy wykazują wysoki popęd seksualny, są dla siebie bliskimi przyjaciółmi i partnerami intelektualnymi. Seks i głębokie rozmowy stanowią źródło satysfakcji i zadowolenia, jednak może się okazać, że partnerzy – ze względu na swoje cechy – będą ze sobą rywalizować. Oboje mogą być pracoholikami poświęcającymi się pracy, albo pasjonatami całkowicie oddającymi się swoim pasjom. Okaże się wtedy, że nie mają czasu dla siebie, dla związku.

Sugeruje Pani zatem, że problemy w relacjach wynikają z tego, że partnerzy są… sobą.
Tak właśnie jest! Często wydaje nam się, że partner nas nie rozumie, nie poświęca nam wystarczającej uwagi, robi pewne rzeczy celowo, by zadać ranę. Tymczasem Badacz po prostu jest Badaczem. Jeśli wychodzi z domu, to wcale nie znaczy, że ucieka czy opuszcza partnera. Po prostu chce wyjść, bo tego potrzebuje. Z kolei Budowniczy, który chce zostać w domu, wcale nie robi tego na złość Badaczowi. Woli być w domu, w znanym otoczeniu, robiąc to, co lubi i na czym się zna.

Najważniejsze zatem jest zrozumienie drugiej osoby. Należy zdać sobie sprawę, że zachowujemy się w określony sposób, ponieważ taka jest nasza natura, biologia.

Jednak czy miłość to rzeczywiście tylko chemia?
Temperament tylko w pięćdziesięciu procentach określa, jacy jesteśmy. Także w miłości ważną rolę odgrywają inne czynniki, o których nie wolno zapominać. Badania pokazują, że mamy większą skłonność zakochać się w kimś o podobnym statusie materialnym, wyznającym podobne wartości, a nawet o podobnym poziomie inteligencji i atrakcyjności. W miłości bardzo znaczącą rolę często odgrywają również czas i miejsce. Są momenty w naszym życiu, kiedy jesteśmy bardziej skłonni zakochać się – są to zmiany życiowe, chwile radości czy zagrożenia. Wtedy łatwiej spotkać „tego jedynego” lub „tę jedyną”. Znaczenie ma także bliskość fizyczna osoby. Jeśli z kimś wiele przebywamy, dużo rozmawiamy i coraz lepiej go poznajemy, to łatwiej dostrzeżemy w nim kogoś interesującego i pociągającego.

Bywa również tak, że znajdujemy kogoś, kto być może nie jest najlepszym partnerem pod względem biologicznym, ale mieszka w sąsiedztwie, znamy jego rodziców, wiemy, jak zarabia na życie, jest dla nas zabawny. Niedopasowanie biologiczne może powodować pewne problemy, ale mimo to zakochujemy się.

To może nie warto zastanawiać się nad typami osobowości – swojej i partnera?
Myślę, że na dłuższą metę partnerzy dopasowani pod względem osobowości będą ze sobą szczęśliwsi. Badacz będzie szczęśliwy z podobnym do niego Badaczem, a Budowniczy z Budowniczym. Wiedza o typach osobowości może pomóc w wyborze partnera. Wiele czujemy podświadomie, jednak uzmysłowienie sobie pewnych spraw i nazwanie ich spowoduje, że będziemy lepiej rozumieć siebie i partnera. Wiedza na temat różnych typów osobowości pozwoli nam lepiej zrozumieć również innych ludzi: szefa, współpracowników, rodziców, dzieci.

Źródło: zdrowie.onet.pl, charaktery.eu






  • dis windsor wi
  • accessory
  • ahmed
  • carribean
  • bengals visits
  • search chuck norris
  • hp support contact number
  • humans
  • casket
  • greg olsen puzzles
  • bouquets
  • la ink 105
  • search engines for jobs
  • dis lyrics
  • search 50 cent
  • la ink upcoming episodes
  • la ink ink
  • greg olsen vikingsgreg olsen wife
  • bengals images
  • chicago bears 08 record
  • hp support monitors
  • sasquatch
  • zara phillips and the queen
  • hp support number united states
  • vince young yahoo stats
  • vince young depression
  • ballast
  • search 5500
  • vince young 10 11
  • battleship ipad
  • mtv overdrive
  • flame
  • ballpoint
  • c span kozol
  • hp support error 1005
  • search tumblr
  • chad ochocinco to patriots
  • la ink season 5 premiere
  • c span yesterdayc span zelaya
  • greg olsen university of miami
  • hyosung
  • vince young stats
  • instrument
  • bengals job fair
  • monterrey
  • zara phillips wedding plans
  • keith
  • battleship egg hunt
  • cspan ap government review
  • nikon
  • search 990 finder
  • cardbus
  • new england patriots 07
  • la ink corey
  • vince young redskins
  • search engines rankings 2011
  • c span youtube obama
  • la ink tattoos
  • tea party gifts
  • chicago bears training camp
  • la ink season 6
  • connecticut juvenile training schoolconnecticut kids
  • search engines visibility
  • casing
  • mtv youtube channel
  • vince young yahoo stats
  • hp support 530
  • chad ochocinco quotes video
  • bea goldfishberg
  • toney
  • search engines and flash
  • mtv jams
  • chad ochocinco traded
  • tasting
  • 4pm cspancspan area 51cspan 90.1
  • cspan goldman sachs hearingcspan history
  • battleship yamato wreck
  • mtv 25 lame
  • battleship bismarck wreck
  • la ink bob tyrrell
  • bangles eternal flame mp3bengals forum
  • search engines us
  • freida pinto 1995
  • battleship layout
  • zara phillips wedding date
  • cspan kucinich
  • chad ochocinco wedding date
  • belkin
  • cups
  • battleship aurora
  • managed
  • hp support id
  • dist 95
  • hp support repair
  • together
  • tea party 8 28 09
  • connecticut airports
  • chicago bears bleacher report
  • new england patriots 4
  • connecticut quarter error
  • chicago bears gifts
  • grooves
  • hp support greece
  • new england patriots wiki
  • la ink youtube pixie
  • hp support chat
  • bea rims
  • bengals insider
  • la ink bam margera
  • battleship vittorio veneto
  • vince young rivals
  • chicago bears pictures
  • vince young to eagles
  • affect
  • new england patriots 98.5
  • consolidation
  • search engines questions
  • birthdays
  • freida pinto zac posen
  • mtv music awards
  • chicago bears zip hoodie
  • search lsu.edu
  • intrest
  • simulator
  • virago
  • cspan question timecspan radio
  • bengals tryouts
  • phillies
  • chicago bears 1985
  • chad ochocinco bears
  • 60 search engines virus
  • greg olsen combine
  • new england patriots espn blog
  • bengals 09
  • connecticut sun
  • greg olsen boulder
  • chicago bears rumors 2011
  • connecticut post
  • statements
  • connecticut food bank
  • mtv cartoons
  • randy moss university
  • katrina
  • chicago bears 96
  • dale
  • vince young endorsementsvince young foundation
  • new england patriots 80
  • la ink book an appointment
  • esquire
  • connecticut 97.7connecticut attorney general
  • battleship yamato 2010
  • trademark
  • zara phillips royal wedding picture
  • chasis
  • zara phillips wedding hat
  • bear gryllsbea hive dance studio
  • chad ochocinco yesterday
  • search with image
  • hp support error 1005
  • hp support driver downloads
  • whiting
  • randy moss football cards
  • new england patriots 1996 roster
  • tea party young people
  • tea party medicare
  • c span video contest
  • cspan washington correspondents dinner 2011
  • hp support center
  • maximum
  • chad ochocinco yesterday
  • search 4
  • trivia
  • new england patriots 50
  • bea test
  • vince young jersey texas
  • freida pinto jeansfreida pinto kissing
  • bengals kids jersey
  • vince young rumors
  • chad ochocinco xpchad ochocinco youtube
  • hp support hard drive replacement
  • chad ochocinco sisterchad ochocinco twitter
  • tea party zombies download
  • zara phillips school
  • stevens
  • chicago bears football club
  • chad ochocinco free agent