Poznaj fajne dziewczyny z twjej okolicy. Umów się na randkę i spotkanie. Anonse towarzyskie i ogłoszenia matrymonialne.

Dlaczego mężczyźni płacą za seks?

Styczeń 21st, 2010 Wpisane w Męski punkt widzenia, Numerki, pozycje, liczby

Większość pracuje, wielu ma wyższe wykształcenie, ponad połowa – żonę albo dziewczynę. Wszyscy korzystają z usług prostytutek. Badanie przeprowadzone na 700 mężczyznach w sześciu krajach ma wyjaśnić, dlaczego płacą za seks – i pomóc w bardziej skutecznej walce z prostytucją.

- Seks z prostytutką nic mi nie daje, pozostawia tylko niesmak – mówi Ben. Przeciętny trzydziestokilkulatek, klasa średnia, pracuje w reklamie. Zrobił sobie dłuższą przerwę na lunch, żeby opowiedzieć mi o swoich doświadczeniach z płatnym seksem. Jest nieśmiały i trochę nerwowy. Wcześniej powiedział mi, że ma nadzieję, że rozmowa na ten temat pomoże mu zrozumieć, dlaczego to robi.

Ja też chciałam poznać jego motywację. Ben był jednym z 700 mężczyzn, biorących udział w międzynarodowym projekcie badawczym, który miał rzucić światło na to, dlaczego mężczyźni płacą za seks. Projekt obejmował sześć krajów. Większość ze 103 rozmówców, z którymi rozmawialiśmy w Londynie, była zaskakująco chętna do podzielenia się swoimi wrażeniami.

Trudno znaleźć jakikolwiek schemat, który łączy klientów prostytutek. Mają od 18 do 70 lat. Są wśród nich biali, czarni, Azjaci i mieszkańcy Europy Wschodniej. Większość z nich pracuje, wielu ma wyższe wykształcenie. Sprawiają dobre wrażenie, są uprzejmi i komunikatywni. Ponad połowa ma żonę lub dziewczynę.

Opublikowane w 2005 roku wyniki badania wykazały, że w ciągu dziesięciu lat liczba mężczyzn korzystających z płatnego seksu podwoiła się. Autorzy raportu tłumaczyli ten fakt „rosnącym przyzwoleniem na płatne kontakty seksualne”. Mimo to wielu uczestników naszego badania twierdziło, że płacenie za seks wywołuje u nich poczucie winy i wstydu. „W środku nie odczuwam żadnej satysfakcji” – tak jeden z badanych określił swoje uczucia po odbyciu płatnego stosunku. Ktoś inny powiedział, że „czuł się rozczarowany”, „osamotniony” i miał „poczucie winy w stosunku do żony”. W rzeczywistości wielu uczestników badania funkcjonuje w ciągłej sprzeczności: charakteryzują swoje odczucia jako „brak spełnienia, pustkę i potworność”, lecz wciąż korzystają z usług prostytutek.

Rozmawiałam z 12 mężczyznami i było to bardzo ciekawe doświadczenie. Jeden z nich opowiedział mi o okrucieństwie, jakiego doznawał w dzieciństwie; uparcie jednak odmawiał powiązania tego z nieumiejętnością stworzenia trwałego związku z kobietami. Alex przyznał, że seks z prostytutkami wywołuje u niego uczucie pustki, ale jednocześnie nie miał pojęcia, jak poznać kogoś „zwykłymi sposobami”. Gdy zapytałam, co czuje w stosunku do kobiet, którym płaci za seks, powiedział, że z jednej strony chciałby, żeby go poznały i polubiły, lecz z drugiej nie ma złudzeń, że takie spotkania mogłyby przerodzić się w jakąkolwiek trwalszą relację. – Dla mnie idealna prostytutka powinna udawać, że jest moją dziewczyną i nie traktować tego czysto zawodowo. Z zewnątrz powinno to wyglądać, jakbyśmy byli zakochani.

Współczułam Alexowi. Nikt nigdy nie nauczył go, jak stworzyć więź z drugim człowiekiem, więc w kontaktach z prostytutkami poszukiwał czegoś, czego płatny seks nigdy mu nie da.

Kolejny mężczyzna wzbudził mój niepokój. Darren był młody, przystojny i bystry. Zapytałam, jak często – według niego – kobiety, którym płaci, odczuwają przyjemność z seksu. Odpowiedział: – Nie płacę za to, żeby było jej dobrze. Płacę za to, żeby to mi było przyjemnie. Gdyby to dla niej było przyjemne, czułbym się oszukany.

Zapytany, czy uważa, że prostytutki różnią się od innych kobiet, odparł: – Fakt, że są gotowe zrobić coś, na co inne się nie zdecydują się nawet w desperacji, oznacza, że robią to bez uczucia obrzydzenia. Wydawał się być pełen ogromnej niechęci do kobiet.

Źródło: partnerstwo.onet.pl

Przepraszamy, ale komentarze są obecnie wyłączone.