Stan zakochania

31 12 2009

Stan zakochania wskazuje drogę do prawdziwej miłości: jesteśmy oddani, czuli, radośni, wspierający, troskliwi, mówimy składnie, z głębi serca. To przebłysk światła. Drogowskaz. Ale prawdziwa miłość wydaje nam się groźna i niebezpieczna, ponieważ taka miłość nie oczekuje niczego w zamian. Niejako wystarcza sama sobie. Czujemy się pełni i szczęśliwi, ponieważ kochamy.

To, jaki jest nasz partner, nie ma tu nic do rzeczy: jest, jaki jest, doskonały w swojej niedoskonałości. Możemy doświadczać miłości bez bólu, radośnie. Prawdziwa miłość nie ma negatywnego aspektu

Wszyscy to znamy: żyjemy sobie spokojnie, aż tu nagle zakochujemy się. Dni mijają jak w transie. Bezsenne noce są tak słodkie i tak pełne udręki. Na przemian ekstaza i zamyślenie. Zapominamy o codziennych obowiązkach. Gubimy klucze i parasole. Wysiadamy nie na tym przystanku, co trzeba. Godzinami słuchamy muzyki, którą on lubi. Rozpamiętujemy, co powiedziała. Jej uśmiech, jego podniesione brwi, dotknął, przytulił, pocałowała. Jego najmniejszy gest zatrzymuje serce w piersiach. Jej spojrzenie przyprawia o zawrót głowy. Jesteśmy szaleni, wygadujemy głupstwa, spacerujemy do świtu, zwierzamy się sobie z najgłębszych sekretów. Przytulamy się. Całujemy. Te dreszcze. To upojenie.

Zakochani mówią: „Cały świat stanął na głowie”. „Gdy do niego dzwonię, dygoczę jak w febrze”. „Myśl o niej stała się obsesją”. Rozkosz i zachwyt, cierpienie i udręka w jednym. Jakby owładnęła nami irracjonalna, niezależna od woli siła; potęga, której nie sposób ani pohamować, ani okiełznać.

Marzymy o takiej miłości. To o niej powstają wiersze, piosenki i filmy. W stanie euforycznego zakochania śnimy o sukni z welonem i szczęściu po grób. Niektórzy z nas gotowi są nawet się zabić, gdy ona lub on odejdzie i pozbawi nadziei na miłosne zbawienie. Filmy o romantycznej miłości kończą się happy endem: pokochali się i wzięli ślub. Aż prosi się zapytać: i co dalej? Co wydarzy się po napisach?

Gdy opada fala zakochania (co następuje nieuchronnie), stajemy przed wyborem – albo szukamy następnej fali, albo zatrzymujemy się z pytaniem: czego nauczyłam się od tej irracjonalnej siły, która mną zawładnęła? O co tu chodzi?

Co to znaczy kochać?

Gdy opada fala zakochania, konfrontujemy się z tym, co w nas i w partnerze trudne, ciemne i nie do wytrzymania; czego nie chcemy, na co się nie zgadzamy, czego sobie nie życzymy. To nie tak miało być. Ona wydawała się inna. On udawał. Coraz częściej jesteśmy rozczarowani. Coraz więcej rozczarowań prowadzi do frustracji. Dlaczego on nie jest taki, jakbym chciała? Dlaczego ona mnie nie rozumie?

Źródło: partnerstwo.onet.pl



Zmysłowa biel

27 12 2009

Chcesz wykorzystać jak najlepiej każdą chwilę? Postaw na lekkość i zmysłowość – one nigdy nie wyjdą z mody. Nic tak skutecznie nie wprowadza nas w dobry nastrój jak efemeryczne zapachy pozyskiwane z białych kwiatów.

Zapachy kwiatów są kuszące i radosne. Nie mają pełnić żadnych praktycznych funkcji, lecz przed wszystkim cieszyć i zachwycać. Komponować się z beztroskim, lekko leniwym nastrojem lub w razie potrzeby poprawiać samopoczucie.

Jeśli chodzi o świat zapachów to biel jest zawsze na topie. Nic więc dziwnego, że do najbardziej pożądanych w tym sezonie należą wszelkiego rodzaju zapachy powstałe na bazie białych kwiatów: kwiatu lotosu, jaśminu, orchidei i frezji.

Źródło: uroda.onet.pl



Szukam faceta na wesele, stałe, noc

23 12 2009

Spojrzenie bliskiej osoby dla większości osób jest znacznie więcej warte niż cokolwiek innego. Mnóstwo osób uważa, że miłość i przyjaźń to wartości, których nie można przebić nawet największą kwotą czy najwspanialszym skarbem.

Przyjaźń, zaufanie, szczerość, czy czuły dotyk to coś, czego pragnie każdy człowiek. Nie każdy jednak ma czas na to, by poznawać nowe osoby i spośród nich wybrać kogoś, z kim stworzy się związek, w którym miłość będzie odgrywać największą rolę. Mnóstwo osób zajętych jest pracą czy nauką, a także wieloma innymi zajęciami, które znacznie skracają czas, w którym można by było kogoś poznać. Osoby, które spędzają mnóstwo czasu przed komputerem, sięgają po nowoczesny sposób na poznawanie nowych znajomych czy szukanie osoby, która może stać się osobą bliską sercu. W Internecie można znaleźć nie jeden serwis randkowy, w którym swoje profile zamieszczają samotne osoby, które także nie mają zbyt wiele czasu na poznawanie nowych ludzi w realnym świecie. Przeglądając takie profile można znaleźć wiele interesujących osób, z którymi można nawiązać znajomość wirtualną, która przerodzić może się w przyjaźń lub nawet coś więcej, ale co trzeba potwierdzić w realnym świecie spotykając się. Mnóstwo osób uważa, że wystarczy nawet jedna iskierka zapalona za pomocą internetowych znajomości, która może przerodzić się w ogromny ogień rozniecony podczas spotkania twarzą w twarz. Czy warto korzystać z takich serwisów internetowych? Z pewnością wiele osób powie, że to dziecinada i nic poważnego. Jednak tysiące osób stwierdzą, że serwisy z randkami internetowymi to doskonały sposób na to, by przestać być samotnym. Dalej szukam faceta na wesele, a może i stałe



Uda bez cellulitu

20 12 2009

Nowoczesne zabiegi są w stanie pokonać cellulit. Musisz być jednak cierpliwa. Jeden zabieg to za mało – zazwyczaj potrzeba około dziesięciu. Zarezerwuj więc czas i, niestety, trochę pieniędzy.

Zabieg antycellulitowy

Zabieg antycellulitowy

Zabieg antycellulitowy
Cena: ok. 250 zł, czas: ok. 60 min
Subtelne światło, miła obsługa i przyjemnie pachnące kosmetyki pozwoliły mi się zrelaksować i zapomnieć, że przyszłam tu w sprawie cellulitu. Pierwszym etapem było oczyszczenie ciała za pomocą peelingu, którego zapach można sobie wybrać (postawiłam na świeżą miętę). Dzięki temu wszystkie kosmetyki stosowane podczas całego zabiegu zostaną lepiej wchłonięte przez skórę. Następnym etapem było modelowanie ciała kosmetykiem na bazie alg. Zadaniem zabiegu jest intensywne nawilżenie skóry i jej ujędrnienie oraz odprowadzenie limfy. Pomaga w tym specjalny żel, który pobudza mikrocyrkulację, rozbija skupiska komórek tłuszczowych, wspomaga ich spalanie oraz zapobiega ponownemu gromadzeniu się. Seria obejmuje od 6 do 14 zabiegów 1–2 razy w tygodniu. Po takiej dawce można już spokojnie wskoczyć w bikini.

Beautytek
Cena: 300 zł, czas: ok. 60 min
Zabieg wykonywany jest za pomocą specjalistycznego urządzenia Beautytek. Jest to maszyna sterowana komputerowo, która emituje mikroimpulsy o niskim natężeniu. Działanie tego aparatu jest rzeczywiście wszechstronne: ujędrnia i wzmacnia mięśnie, wygładza skórę, liftinguje i redukuje cellulit. Na początek kosmetyczka posmarowała moje ciało specjalnym żelem, a dopiero potem uruchomiła beautytek. Czułam, jak moja skóra stopniowo się rozgrzewa. Po serii trzech zabiegów moje uda stały się bardziej jędrne, a skóra – zdecydowanie bardziej napięta.

Źródło: uroda.onet.pl



Ogłoszenia matrymonialne i towarzyskie – darmowe

16 12 2009

Zawsze z wielkim dystansem podchodziłem do serwisów, które oferują poznawanie ludzi w Internecie. Już wiele razy słyszałem, że znajomi nacięli się, bo ktoś po prostu robił sobie żarty i chciał się zabawić uczuciami innych.

Zawsze unikałem więc takich serwisów, ale jakiś czas temu z czystej ciekawości chciałem sprawdzić, co może mi zaoferować taki serwis randkowy. Na początku nie działo się zbyt wiele ciekawego w tym serwisie, ale to chyba dlatego, że nie zamieściłem zdjęcia. Gdy dodałem fotki od razu zwiększyła się liczba wizyt na moim profilu. Dostałem też kilka wiadomości od dziewczyn, które zainteresowane były moim opisem, a także tym, że posiadam w domu małe zoo. Umówiłem się może na dwie czy trzy randki z kilkoma dziewczynami, ale nie poczułem niczego, co mogłoby sprawić, że byłyby to dłuższe znajomości. Owszem, dziewczyny były sympatyczne, ale tylko jako koleżanki, a nie ewentualne partnerki. Mimo to nie zrażałem się, ponieważ poznałem wiele ciekawych osób, z którymi można umówić się na piwo czy do kina w czysto koleżeńskich stosunkach. Przekonałem się, że portal znajomości wcale nie musi być czymś przerażającym i jakimś zagrożeniem. Osoby, które obawiają się korzystania z takich serwisów powinny spróbować na własnej skórze jak to wygląda, bo przecież nic się nie traci, a można zyskać wiele ciekawych znajomości i kontaktów.
Zobaczcie serwisy oferujące ogłoszenia matrymonialne i towarzyskie.



Miłość to chemia

15 12 2009

Miłość to chemia. Jej ingrediencjami są serotonina, dopamina, estrogen i testosteron. To one decydują o naszej osobowości. Tworzą z nas Budowniczych, Badaczy, Dyrektorów czy Negocjatorów. Jeśli wiemy, którym z tych typów jesteśmy, bardziej świadomie wybieramy partnera – uważa Helen Fisher.
Agnieszka Chrzanowska: – Romantyczne uniesienia Romea i Julii albo rozrywające serce perypetie Scarlett i Rhetta, to według Pani tylko prozaiczny efekt oddziaływania związków chemicznych?


Helen Fisher: – Moje badania pokazują, że na to, kogo obdarzamy uczuciem, wpływa nasza osobowość. A osobowość w pięćdziesięciu procentach jest uwarunkowana czynnikami genetycznymi. Oprócz charakteru, który kształtuje się w trakcie życia wraz z nabywanym przez nas doświadczeniem, tworzy ją temperament, który z kolei obejmuje skłonności biologiczne. Zatem nasza biologia i chemia sprawiają, że pewna osoba jest w naszym odczuciu atrakcyjna, a inna nie. Chemia decyduje również o tym, jak zachowujemy się w związku, jakie mamy oczekiwania wobec partnera, w jaki sposób radzimy sobie z problemami pojawiającymi się w relacji.

Moje badania objęły w sumie aż 40 tysięcy osób. Na bazie ich wyników wyodrębniłam cztery konstelacje cech osobowości, które wiążą się z występowaniem w organizmie określonych proporcji hormonów lub neurohormonów: serotoniny, dopaminy, estrogenu i testosteronu.

Jeśli u kogoś silniej dają o sobie znać geny odpowiadające za system produkujący dopaminę, jest Badaczem. Badacz lubi ryzyko, poszukuje nowości, wciąż przepełnia go energia. Jest ciekawy świata, kreatywny i spontaniczny, często bardzo hojny. Może być zuchwały, impulsywny i niepohamowany w swoich zachowaniach. Liczy się bowiem tylko chwila obecna, tu i teraz.

Z kolei ekspresja genów w systemie serotoninowym wiąże się z innym typem osobowości – Budowniczym. Budowniczy jest ostrożny, choć nie bojaźliwy. Nie przepada za nowością, szanuje autorytety i zasady, jest najbardziej religijny spośród czterech typów. Woli planować niż działać spontanicznie, świetnie radzi sobie w kierowaniu pracą innych ludzi, jest cierpliwy, sumienny i dokładny. W relacjach z innymi jest towarzyski i lojalny.

Trzeci typ osobowości to Dyrektor – wiąże się z silną aktywnością testosteronu, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Dyrektor jest analitykiem. Jest ambitny, bezkompromisowy, bezpośredni, zdecydowany. Świetnie radzi sobie w dziedzinach, w których trzeba działać w oparciu o zasady, jak: inżynieria, mechanika, komputery, matematyka. Jest opanowany i zdyscyplinowany, nie okazuje emocji.

Czwarty typ osobowości to Negocjator, u którego szczególnie aktywny jest estrogen. Osoba o cechach Negocjatora myśli holistycznie, ma bogatą wyobraźnię. Świetnie radzi sobie wśród ludzi, potrafi się z nimi porozumieć. To opiekuńczy i pełen współczucia altruista. Negocjator potrafi wyrażać swoje emocje i lubi rozmawiać o uczuciach.

Jak rozpoznać poszczególne typy osobowości?
Dyrektor jest powściągliwy, więc niewiele odczytamy z jego twarzy. Szybko zacznie prowadzić z nami głęboką intelektualną rozmowę. Nie uda się nam porozmawiać z nim o błahostkach. Badacz będzie chciał się dowiedzieć o nas jak najwięcej – kim jesteśmy, co robimy, gdzie pracujemy. Będzie bardzo zainteresowany naszą osobą. Rozpoznamy go po tym, że dużo mówi, jest ruchliwy, wszędzie go pełno. Porusza się z gracją i wdziękiem. Jego twarz więcej wyraża niż twarz Dyrektora. Działa też w sposób bardziej charyzmatyczny, uroczy. Budowniczy ubiera się w tradycyjny sposób. Będzie bardziej skłonny uczestniczyć w pogaduszkach na temat polityki, aktualnych wydarzeń, drobnych spraw. Negocjator będzie chciał rozmawiać tylko z nami, będzie chciał nas poznać, nasze skryte myśli i uczucia. Potrzebuje autentycznej, szczerej i głębokiej rozmowy.

Niektórzy uważają, że przeciwieństwa się przyciągają. Inni, że najbardziej udane związki tworzą osoby podobne do siebie. Co Pani o tym sądzi?
W niektórych sytuacjach przyciągają się przeciwieństwa, w innych podobieństwa. Z moich badań wynika, że człowiek z osobowością Badacza zwykle poszukuje partnera podobnego do siebie, towarzysza zabaw: kogoś, z kim będzie mógł zdobywać szczyty gór, skakać ze spadochronem lub po prostu wyjść do kina czy na rower. Również Budowniczy poszukuje kogoś podobnego do siebie – drugiego Budowniczego, pomocnej dłoni, która wesprze w budowaniu relacji; kogoś, kto także ceni tradycję, postępuje zgodnie z zasadami, szanuje autorytety, jest lojalny. Ale zupełnie inaczej jest w przypadku Negocjatora i Dyrektora. Tu przyciągają się przeciwieństwa. Dyrektor o wysokim poziomie testosteronu potrzebuje Negocjatora o wysokim poziomie estrogenu. I odwrotnie. Zatem niepotrafiący okazywać emocji Dyrektor potrzebuje kogoś współczującego, o umiejętnościach społecznych i werbalnych, kogoś, kto będzie jego partnerem intelektualnym. A takie cechy posiada właśnie Negocjator. Ugodowy i często niezdecydowany Negocjator potrzebuje z kolei zdecydowania i bezkompromisowej postawy Dyrektora…

Czy cechy osobowości mogą stać się źródłem problemów w relacji z partnerem?
Badacz nadaje zdarzeniom bardzo szybki bieg. Jest charyzmatyczny i czarujący. W efekcie ludzie traktują go poważnie nawet wtedy, gdy tak naprawdę wcale nie jest poważny. Nie lubi nudy i szuka nowości, więc nawet wtedy, gdy kogoś obdarzy większą sympatią, wciąż będzie spotykać się z innymi. Badacz raczej unika refleksji, mówienia o uczuciach. Nie jest zbyt introspektywny i niecierpliwią go ludzie, którzy wciąż pytają go, co czuje. Radziłabym mu, żeby trochę zwolnił tempo. Warto czasem zatrzymać się, zająć czymś dłużej. Niech opowie o swoich uczuciach. Nie jest to przecież oznaka słabości, tylko sposób poznawania ludzi.

Budowniczy bardzo szybko przedstawia potencjalnego partnera swoim znajomym, przyjaciołom i rodzinie, zamiast spędzać czas sam na sam i lepiej poznawać się nawzajem. Ogromne znaczenie ma dla niego to, co o partnerze myślą najbliżsi. W swoich sądach powinien się jednak opierać na własnych odczuciach, nie polegać w aż tak dużym stopniu na opiniach przyjaciół i krewnych. Budowniczy jest bardzo ostrożny, więc okres zalotów będzie trwał długo. Gdy już jednak rzeczywiście podejmie decyzję i zobowiązanie, to zaangażuje się bardzo mocno.

A co z analitycznym Dyrektorem i empatycznym Negocjatorem?
Dyrektor łatwo traci cierpliwość w odniesieniu do rzeczy, aktywności i ludzi, którzy go nie interesują. Jeśli jest kimś zainteresowany, może czasem za szybko się angażować, a wtedy myśli o partnerze jako o tej jedynej właściwej osobie, z którą spędzi resztę życia. Dyrektor jest pracoholikiem, więc na randki będzie przynosić laptopa i telefon komórkowy. A powinien zostawić pracę za sobą i pozwolić sobie na chwilę relaksu. Niech postara się spędzać więcej czasu z partnerem, poświęcać mu więcej uwagi.

Negocjator poszukuje pokrewnej duszy, prawdziwie głębokiej relacji. Chce poznać najskrytsze myśli i uczucia partnera. Czasem może to jednak irytować i odstraszać. Inni mogą odbierać postawę Negocjatora jako przekraczanie granicy czy nawet atak emocjonalny. Czasami Negocjator jest za bardzo ugodowy, gdy poszukuje harmonii, zgody i głębokiej więzi. Inni mogą go niekiedy odbierać jako osobę, którą łatwo „dyrygować”. To jednak bardzo niezależny człowiek, który nie zawsze potrafi bronić swoich praw, koncentruje się bowiem na tym, co myślą i czują inni.

Czy związek osób, które nie pasują do siebie „chemicznie” jest skazany na porażkę? Czy na przykład Badacz i Negocjator mogą być dobraną parą?
Negocjator jest osobą bardzo zainteresowaną innymi, ich uczuciami. Uwielbia czytać, poznawać. Badacz może docenić otwartość umysłu Negocjatora. I vice versa. Problemy mogą pojawić się, gdy Negocjator zacznie poszukiwać intymności i bliskości w związku – Badacz prawdopodobnie mu tego nie da, bowiem interesuje go to, co na zewnątrz, a nie wewnątrz. Badaczowi nie zależy na tym, by odkrywać siebie, rozumieć swoją tożsamość. Interesuje go świat. Negocjator w takim związku może czuć się emocjonalnie opuszczony, a Badacza będzie irytować ciągłe pytanie o uczucia. Ta rozbieżność potrzeb może stać się źródłem zgrzytów w związku.

A czy możliwy jest związek aktywnego i pełnego energii Badacza i spokojnego Budowniczego?
Budowniczy oferuje dom, rodzinę, tradycję, wspólnotę, stabilizację. Badacz – który spotyka tylu ludzi, robi tyle rzeczy, odwiedza tyle miejsc – w pewnym momencie może po prostu poczuć się zmęczony takim aktywnym życiem. Zapragnie się ustatkować, osiąść w miejscu, założyć rodzinę i Budowniczy wyda się mu idealnym partnerem, da bowiem poczucie stałości, stabilności, stworzy gniazdo. Budowniczego może pociągać energia Badacza, będzie go bowiem zrywać z kanapy i zachęcać do aktywności. Może się zatem między nimi bardzo dobrze układać. Wyobraźmy sobie jednak, że pewnego dnia Budowniczego zmęczą coraz to nowe pomysły Badacza. Będzie wolał zostać w domu z rodziną, pooglądać telewizję. Badacz, który nie znosi nudy, zrobi partnerowi wyrzuty, że jest taki bierny. Ale dopóki partnerzy potrzebują wzajemnie swoich mocnych stron, wszystko będzie w porządku.

Myślę jednak, że najbardziej „niebezpieczna” kombinacja osobowości to dwoje Dyrektorów. Tacy partnerzy wykazują wysoki popęd seksualny, są dla siebie bliskimi przyjaciółmi i partnerami intelektualnymi. Seks i głębokie rozmowy stanowią źródło satysfakcji i zadowolenia, jednak może się okazać, że partnerzy – ze względu na swoje cechy – będą ze sobą rywalizować. Oboje mogą być pracoholikami poświęcającymi się pracy, albo pasjonatami całkowicie oddającymi się swoim pasjom. Okaże się wtedy, że nie mają czasu dla siebie, dla związku.

Sugeruje Pani zatem, że problemy w relacjach wynikają z tego, że partnerzy są… sobą.
Tak właśnie jest! Często wydaje nam się, że partner nas nie rozumie, nie poświęca nam wystarczającej uwagi, robi pewne rzeczy celowo, by zadać ranę. Tymczasem Badacz po prostu jest Badaczem. Jeśli wychodzi z domu, to wcale nie znaczy, że ucieka czy opuszcza partnera. Po prostu chce wyjść, bo tego potrzebuje. Z kolei Budowniczy, który chce zostać w domu, wcale nie robi tego na złość Badaczowi. Woli być w domu, w znanym otoczeniu, robiąc to, co lubi i na czym się zna.

Najważniejsze zatem jest zrozumienie drugiej osoby. Należy zdać sobie sprawę, że zachowujemy się w określony sposób, ponieważ taka jest nasza natura, biologia.

Jednak czy miłość to rzeczywiście tylko chemia?
Temperament tylko w pięćdziesięciu procentach określa, jacy jesteśmy. Także w miłości ważną rolę odgrywają inne czynniki, o których nie wolno zapominać. Badania pokazują, że mamy większą skłonność zakochać się w kimś o podobnym statusie materialnym, wyznającym podobne wartości, a nawet o podobnym poziomie inteligencji i atrakcyjności. W miłości bardzo znaczącą rolę często odgrywają również czas i miejsce. Są momenty w naszym życiu, kiedy jesteśmy bardziej skłonni zakochać się – są to zmiany życiowe, chwile radości czy zagrożenia. Wtedy łatwiej spotkać „tego jedynego” lub „tę jedyną”. Znaczenie ma także bliskość fizyczna osoby. Jeśli z kimś wiele przebywamy, dużo rozmawiamy i coraz lepiej go poznajemy, to łatwiej dostrzeżemy w nim kogoś interesującego i pociągającego.

Bywa również tak, że znajdujemy kogoś, kto być może nie jest najlepszym partnerem pod względem biologicznym, ale mieszka w sąsiedztwie, znamy jego rodziców, wiemy, jak zarabia na życie, jest dla nas zabawny. Niedopasowanie biologiczne może powodować pewne problemy, ale mimo to zakochujemy się.

To może nie warto zastanawiać się nad typami osobowości – swojej i partnera?
Myślę, że na dłuższą metę partnerzy dopasowani pod względem osobowości będą ze sobą szczęśliwsi. Badacz będzie szczęśliwy z podobnym do niego Badaczem, a Budowniczy z Budowniczym. Wiedza o typach osobowości może pomóc w wyborze partnera. Wiele czujemy podświadomie, jednak uzmysłowienie sobie pewnych spraw i nazwanie ich spowoduje, że będziemy lepiej rozumieć siebie i partnera. Wiedza na temat różnych typów osobowości pozwoli nam lepiej zrozumieć również innych ludzi: szefa, współpracowników, rodziców, dzieci.

Źródło: zdrowie.onet.pl, charaktery.eu



Randka w ciemno

14 12 2009

Zawieranie nowych znajomości dla wielu osób może być bardzo trudne. Wiele osób męczy nieśmiałość, która skutecznie blokuje i sprawia, że ciężko jest podejść do kogoś i spróbować się zapoznać z tą osobą. Wiele osób sięga więc po nowoczesny sposób zawierania znajomości, jakim są wirtualne serwisy umożliwiające dodawanie swoich zdjęć i opisów i zawieranie znajomości poprzez Internet.

Wiele osób, które są nieśmiałe, zdecydowanie lepiej radzą sobie w świecie wirtualnym, ponieważ mogą wyrażać swoje myśli słowem pisanym, co dla wielu osób jest zdecydowanie bardziej przystępne i bezpieczne. Mnóstwo młodych osób dzięki serwisom randkowym może poznać nowych przyjaciół i zawierać znajomości z osobami podobnymi do siebie lub całkiem różnymi. Randka w ciemno pozwala zdobyć odrobinę więcej pewności siebie, którą można podbudować w realnym świecie spotykając się z nowymi znajomymi. Jednak czasem zdarza się, że dzieje się wręcz przeciwnie, gdyż świat wirtualny może stać się jedynym światem, w którym dana osoba będzie czuła się swobodnie i dobrze. W XXI wieku jednak widzi się zdecydowanie więcej pozytywnych stron, jakie posiadają serwisy randkowe. Tysiące osób wierzy w to, że w takich miejscach można znaleźć prawdziwą miłość i osobę, z którą można spędzić całe życie. Zdarzają się przypadki, że faktycznie ktoś poznaje kogoś przez Internet i czuje większe zainteresowanie i motylki w brzuchu. Taką iskierkę warto jednak zweryfikować spotykając się na żywo. Takie spotkanie może potwierdzić, że to naprawdę może być miłość lub pokazać, że nie warto angażować się bardziej w tą znajomość.



Zatrzymać miłość

13 12 2009

Czy możemy być wolni, będąc z drugim człowiekiem? Absolutnie tak. Jestem wolny, gdy czuję, że chcę być właśnie z tą osobą. Człowiek wolny robi, co chce. Może powiedzieć: „nie muszę z tobą żyć, ale dobrze jest z tobą żyć” – mówi dr Alfried Langle, austriacki psychoterapeuta, uczeń Viktora Frankla, twórcy psychologii egzystencjalnej, w rozmowie z Renatą Arendt-Dziurdzikowską.

Czy można nauczyć się miłości? Wzbudzić ją w sobie?

Miłość nam się przytrafia. Nie możemy sobie nakazać: kochaj! Nie możemy sobie rozkazać: przestań kochać! Nie cierp, gdy ona odchodzi. Miłość musi się wydarzyć we właściwy, esencjonalny sposób. Zaczynamy kochać w momencie, gdy ujrzymy istotę drugiego człowieka, która rezonuje z naszą istotą.

Co to znaczy „rezonować z istotą drugiego człowieka”?

Rozpoznajemy siebie w partnerze. Mówimy wtedy: „jakbym cię znał od zawsze”. Albo fascynuje nas odmienność: „ty jesteś czymś, czym ja nie jestem”. Przyciąga nas i porusza istota tej osoby. Widzimy jej wyjątkowość. Gdy ktoś pyta: „dlaczego kochasz właśnie ją?”, odpowiadamy: „ponieważ ona taka jest”. Jest taka, jaka jest, niepowtarzalna.

Albo mówimy: „kocham go, bo mamy radosny seks”, „ona tak dobrze gotuje i dba o dzieci”.

To znaczy, że ukochaną osobę postrzegam jedynie poprzez możliwość zaspokojenia swoich potrzeb i braków.

Dajemy sobie to, co możemy dać. Miłość jest także po to, byśmy mogli zaspokajać potrzeby i braki.



Wyzywająca aktorka – Tila Tequila

11 12 2009

Na imprezie z okazji wypuszczenia dziesiątego solowego albumu Snoop Dogga zatytułowanego “Malice N Wonderland” uwagę wszystkich przyciągała Tila Tequila. Wokalistka i modelka pokazała się w bardzo obcisłej i za małej bluzce, która niezbyt dokładnie zakrywała jej duży biust.

Źródło: muzyka.onet.pl



Seks zaczyna się od stóp

7 12 2009

Stopa w tym sezonie pokazuje się w pełnej krasie. But zamiast ją zakrywać, odkrywa. Większość obuwia ma przezroczyste paski. Naga wypielęgnowana kobieca stopa pobudza męską wyobraźnię. Badania dowodzą, że co trzeci mężczyzna, przyglądając się kobiecie, najpierw ocenia jej nogi.

Stopa nie umknie jego uwadze. Seksuolodzy umieszczają ją nawet na czele listy seksualnych wabików. Mężczyźni ubóstwiają wpatrywać się w dobrze wysklepiony wysoki łuk stopy, oplecionej cieniutkim paskiem sandała. Wysokie obcasy wysmuklają nogi i podkreślają całą sylwetkę. Kobiety, które je noszą, sprawiają wrażenie, że lubią swoje ciało i lubią seks. Wbrew pozorom buty na obcasie nie muszą być niewygodne. Jeśli mają dobrze wyprofilowany obcas, bez problemu przechodzisz w nich cały dzień i nie będą Cię bolały nogi. W tym sezonie wielcy projektanci mody zachęcają nas do noszenia cieniutkich szpilek, wysokich koturnów, a nawet masywnych platform. Stopy są w nich tak seksownie wyeksponowane, że przybysz z innej planety mógłby pomyśleć, iż ta część ciała służy do prokreacji. Małe czy duże, męską uwagę przyciągają, jeśli są gładkie i zadbane.

Erotyzm w małym palcu

Budowa stopy może Cię zdradzić. Osoby szczególnie nasycone erotyzmem mają ponoć drugi palec dłuższy od pierwszego. Dowodem na potwierdzenie tej tezy ma być słynna Wenus z obrazu Boticellego. Z kolei duże stopy według medycyny Wschodu świadczą o równowadze psychicznej.

Stopy nie potrafią kłamać, twierdzą specjaliści od mowy ciała. By zorientować się, czy ktoś czuje się swobodnie, wystarczy obserwować jego nogi. Jeśli stuka stopą o podłogę, oznacza to, że ma zamiar już odejść.






  • dis windsor wi
  • accessory
  • ahmed
  • carribean
  • bengals visits
  • search chuck norris
  • hp support contact number
  • humans
  • casket
  • greg olsen puzzles
  • bouquets
  • la ink 105
  • search engines for jobs
  • dis lyrics
  • search 50 cent
  • la ink upcoming episodes
  • la ink ink
  • greg olsen vikingsgreg olsen wife
  • bengals images
  • chicago bears 08 record
  • hp support monitors
  • sasquatch
  • zara phillips and the queen
  • hp support number united states
  • vince young yahoo stats
  • vince young depression
  • ballast
  • search 5500
  • vince young 10 11
  • battleship ipad
  • mtv overdrive
  • flame
  • ballpoint
  • c span kozol
  • hp support error 1005
  • search tumblr
  • chad ochocinco to patriots
  • la ink season 5 premiere
  • c span yesterdayc span zelaya
  • greg olsen university of miami
  • hyosung
  • vince young stats
  • instrument
  • bengals job fair
  • monterrey
  • zara phillips wedding plans
  • keith
  • battleship egg hunt
  • cspan ap government review
  • nikon
  • search 990 finder
  • cardbus
  • new england patriots 07
  • la ink corey
  • vince young redskins
  • search engines rankings 2011
  • c span youtube obama
  • la ink tattoos
  • tea party gifts
  • chicago bears training camp
  • la ink season 6
  • connecticut juvenile training schoolconnecticut kids
  • search engines visibility
  • casing
  • mtv youtube channel
  • vince young yahoo stats
  • hp support 530
  • chad ochocinco quotes video
  • bea goldfishberg
  • toney
  • search engines and flash
  • mtv jams
  • chad ochocinco traded
  • tasting
  • 4pm cspancspan area 51cspan 90.1
  • cspan goldman sachs hearingcspan history
  • battleship yamato wreck
  • mtv 25 lame
  • battleship bismarck wreck
  • la ink bob tyrrell
  • bangles eternal flame mp3bengals forum
  • search engines us
  • freida pinto 1995
  • battleship layout
  • zara phillips wedding date
  • cspan kucinich
  • chad ochocinco wedding date
  • belkin
  • cups
  • battleship aurora
  • managed
  • hp support id
  • dist 95
  • hp support repair
  • together
  • tea party 8 28 09
  • connecticut airports
  • chicago bears bleacher report
  • new england patriots 4
  • connecticut quarter error
  • chicago bears gifts
  • grooves
  • hp support greece
  • new england patriots wiki
  • la ink youtube pixie
  • hp support chat
  • bea rims
  • bengals insider
  • la ink bam margera
  • battleship vittorio veneto
  • vince young rivals
  • chicago bears pictures
  • vince young to eagles
  • affect
  • new england patriots 98.5
  • consolidation
  • search engines questions
  • birthdays
  • freida pinto zac posen
  • mtv music awards
  • chicago bears zip hoodie
  • search lsu.edu
  • intrest
  • simulator
  • virago
  • cspan question timecspan radio
  • bengals tryouts
  • phillies
  • chicago bears 1985
  • chad ochocinco bears
  • 60 search engines virus
  • greg olsen combine
  • new england patriots espn blog
  • bengals 09
  • connecticut sun
  • greg olsen boulder
  • chicago bears rumors 2011
  • connecticut post
  • statements
  • connecticut food bank
  • mtv cartoons
  • randy moss university
  • katrina
  • chicago bears 96
  • dale
  • vince young endorsementsvince young foundation
  • new england patriots 80
  • la ink book an appointment
  • esquire
  • connecticut 97.7connecticut attorney general
  • battleship yamato 2010
  • trademark
  • zara phillips royal wedding picture
  • chasis
  • zara phillips wedding hat
  • bear gryllsbea hive dance studio
  • chad ochocinco yesterday
  • search with image
  • hp support error 1005
  • hp support driver downloads
  • whiting
  • randy moss football cards
  • new england patriots 1996 roster
  • tea party young people
  • tea party medicare
  • c span video contest
  • cspan washington correspondents dinner 2011
  • hp support center
  • maximum
  • chad ochocinco yesterday
  • search 4
  • trivia
  • new england patriots 50
  • bea test
  • vince young jersey texas
  • freida pinto jeansfreida pinto kissing
  • bengals kids jersey
  • vince young rumors
  • chad ochocinco xpchad ochocinco youtube
  • hp support hard drive replacement
  • chad ochocinco sisterchad ochocinco twitter
  • tea party zombies download
  • zara phillips school
  • stevens
  • chicago bears football club
  • chad ochocinco free agent