Poznaj fajne dziewczyny z twjej okolicy. Umów się na randkę i spotkanie. Anonse towarzyskie i ogłoszenia matrymonialne.

Panie proszą panów o sponsoring

Maj 22nd, 2010 Posted in Ciekawostki, Okiem kobiety | Brak komentarzy »

Umilanie czasu bogatym panom w zamian za pieniądze to coraz popularniejsza forma “rozrywki” praktykowana szczególnie przez młode kobiety. Czy to tylko miłość do pieniędzy? Odpowiedź jest zdecydowanie bardziej skomplikowana.

- Jak długo trwała moja znajomość z Maćkiem? Około 8 lat. Przez ten czas właściwie nie pracowałam, a i tak żyłam ponad stan – to Agnieszka, 30- latka z Warszawy. Maćka poznała w jednym ze stołecznych klubów. Elegancko ubrany, nienaganne maniery. Zaprosił ją na kawę.
- Poczułam się wyróżniona, że zwrócił na mnie uwagę. Był 10 lat starszy. Imponował mi; taki dojrzały i odpowiedzialny, a przy tym absolutnie czarujący. Wpadłam po uszy. Niestety, miał żonę i dziecko.
Prosił Agnieszkę o cierpliwość. Mówił, że jego małżeństwo to fikcja, że stracił kontakt z żoną. Rozwód miał być tylko kwestią czasu. Po roku Agnieszka znalazła w portfelu Maćka liścik miłosny do żony z okazji rocznicy ślubu. Wtedy zrozumiała, że do rozwodu nigdy nie dojdzie. Kiedy chciała to skończyć, on wyszedł trzaskając drzwiami. Następnego dnia dostała pierwszą wpłatę na konto. Okrągła sumka. Kompletne zaskoczenie i telefon od Maćka : „Kup sobie cos ładnego”. Potem były kolejne wpłaty i coraz droższe prezenty. Markowe ciuchy, weekend w spa, wakacje w Grecji.
- Opłacił mi kurs prawa jazdy i naukę tańca. Płacił też za szkołę. Przez te 8 lat nigdy się nie zastanawiałam jaki jest charakter naszej znajomości. Teraz już wiem, że to był sponsoring.

serwis randkowy – coś dla singli

Kwiecień 19th, 2010 Posted in Poznajmy się | Brak komentarzy »

Powstał nowy serwis randkowy – jakja.pl .

serwis randkowy

serwis randkowy

serwis randkowy

Zobacz ten serwis randkowy

Seksoholicy

Kwiecień 9th, 2010 Posted in Męski punkt widzenia, Okiem kobiety | Brak komentarzy »

Seksoholik kojarzył mi się z kimś obleśnym, w szarym płaszczu, kto przed liceum genitalia wystawia. Ale żeby mój mąż?

Ktoś mi powiedział, że pewnie fajnie być żoną seksoholika, bo on cały czas chce uprawiać seks. Właściwie to myślał tak niemal każdy, z kim rozmawiałam.

Monika, czyli kobieta zdesperowana

Musiał mieć odskocznię, myślałam

To była smętna niedziela. On gdzieś pojechał, jak zwykle, ale wrócił. Chciałam wziąć z wieszaka moją kurtkę. Trąciłam ręką jego ubranie, stuknęło coś o ścianę. Nie wiem, co mi się stało, nigdy nie grzebałam w jego rzeczach. Sięgnęłam do kieszeni, patrzę, a tam telefon mi nieznany. Zamknęłam się w łazience. A w tej komórce setki SMS-ów o treści erotycznej, miłosnej do niego. Na przykład: ‘Kotku, było mi cudownie z tobą ostatniej nocy. Zrobimy to jeszcze raz przez telefon’. Zawołałam go do auta. W domu zostały dzieci. On – biały jak ściana. Wykręca się, że to nie jego, że kumpla telefon. Potem mięknie. Że to takie SMS-y tylko, że czuł się samotny, jak byłam z córką w szpitalu. Że się nie spotykał, tylko pisał. Uwierzyłam. Pomyślałam, że wiadomo, jestem gruba, brzydka, darciuch (bo często krzyczałam na niego), więc musiał mieć odskocznię.

Źródło: gazeta.pl

Wykwintna kolacja we dwoje

Kwiecień 7th, 2010 Posted in Ciekawostki, Męski punkt widzenia, Okiem kobiety | Brak komentarzy »

Czy słyszałaś kiedyś powiedzenie „We dwoje smakuje lepiej”? Zostało ono wymyślone nie bez powodu – przecież jedzenie w samotności nie jest żadną przyjemnością. Za to posiłek zjedzony w towarzystwie ukochanego jest nie tylko ucztą dla podniebienia, ale i prezentem dla zmysłów.

Gotowanie dla samej siebie nie jest przyjemne, a i smak posiłków daleko odbiega od doskonałości. Prawdą jest, że gotując dla jednej osoby nie wkładamy w to serca. Robimy wszystko automatycznie, nierzadko w jednym wielkim garnku, aby wystarczyło na kilka dni. Jeżeli posiłek ma zjeść z nami druga osoba, jest zupełnie inaczej – wtedy nawet marchewka jest równo pokrojona i smakuje wybornie.

Wspólny posiłek nie musi być obrzydliwie drogim daniem. Jeżeli zjesz go w towarzystwie ukochanego, to nawet zwykła grochówka nabierze niepowtarzalnego smaku. Jednak jest kilka dni w roku, kiedy można pokusić się o wyczarowanie czegoś wykwintnego. Są nimi chociażby urodziny, Walentynki i wszelkie rocznice.

Przez żołądek do serca

Najbardziej romantycznym posiłkiem jest kolacja. Śniadanie czy obiad nie zapewnią tej magicznej oprawy. Kiedy zapadnie zmierzch, atmosfera robi się coraz bardziej gorąca, a w perspektywie jest długa noc… Zanim jednak zdecydujesz się na konkretną potrawę, nie zapominaj o przystawkach.

Zapamiętaj, że najsilniejszymi afrodyzjakami są m.in. owoce morza, szampan, żeń-szeń, seler, kakao i czekolada. Z kolei przyrządzając danie główne nie zapomnij dodać do niego chociażby lubczyku, kolendry, bazylii, cynamonu, chilli czy też kopru włoskiego. Te zioła i przyprawy także obudzą w was dzikie żądze.

Źródło: wp.pl

Mężczyźni wolą blondynki

Kwiecień 7th, 2010 Posted in Męski punkt widzenia, Poznajmy się | Brak komentarzy »


Źródło: wp.pl

Ślub, seks i kasety wideo

Marzec 7th, 2010 Posted in Ciekawostki, Okiem kobiety | Brak komentarzy »

Akcja filmu rozgrywa się zazwyczaj w pokoju hotelowym, aktorami są nowożeńcy. Są kwiaty, świece, nastrojowa muzyka i… kamerzysta, który filmuje, a jeśli trzeba – nawet reżyseruje zbliżenie. Dlaczego partnerzy uwieczniają swój seks na taśmie – zastanawia się psycholog Magdalena Kobyłecka.

Magda Brzezińska: – Pojawiła się nowa oferta dla nowożeńców: filmowanie nocy poślubnej. I choć na forach internetowych większość komentarzy na ten temat jest bardzo negatywna, to jednak kamerzyści przyznają, że mają coraz więcej zleceń na nagranie, a nawet… wyreżyserowanie nocy poślubnej! Dziwi Panią ta nowa moda?
Magdalena Kobyłecka: – W Polsce filmowanie nocy poślubnych jest nowym zjawiskiem, ale w krajach skandynawskich i USA jest dość popularne. Noc poślubna od zawsze wiązała się z różnymi rytuałami. Część z nich miała na celu zapewnienie nowożeńcom płodności w związku. Gwarantem tego miało być na przykład picie miodu przed położeniem się do łóżka lub picie mleka z jednej szklanki, jak to robi się w Indiach. Ponadto tradycje dotyczące nocy poślubnych miały na celu sprawdzenie, czy małżeństwo zostało skonsumowane i potwierdzały jego ważność.

I tę ważność małżeństwa potwierdzała obecność obserwatora w alkowie lub jej pobliżu?
– Tak, w rytuały nocy poślubnej bardzo często włączane były osoby trzecie, co uwiarygadniało konsumpcję związku, ale także odzierało parę z prywatności i intymności. W dawnej Irlandii wszyscy goście pana młodego mieli prawo przyjść do panny młodej, gdy ta leżała już w łóżku, aby dać jej “całusa na dobranoc”, co było potem przedmiotem żartów pod adresem pana młodego. W dawnych czasach w niektórych kulturach noc poślubna często decydowała o ważności małżeństwa – rano publicznie pokazywano zakrwawione prześcieradło, co udowadniało czystość panny młodej, a także konsumpcję małżeństwa. W przypadku rodzin królewskich, pierwsza wspólna noc małżonków odbywała się przy świadkach, niekiedy w obecności całego dworu. Zwyczajem najbardziej ekstremalnym, a także niszczącym wyłączność seksualną partnerów, było tak zwane prawo pierwszej nocy: władca rządzący danymi ziemiami miał prawo do kontaktu seksualnego z panną młodą tuż po uroczystości zaślubin, przed jej mężem.

onet.pl

Ogłoszenia towarzyskie i anonse

Marzec 5th, 2010 Posted in Męski punkt widzenia, Numerki, pozycje, liczby | 1 komentarz »

W sieci coraz większe jest zainteresowanie ogłoszeniami towarzyskimi.

anonse towarzyskie

anonse towarzyskie


Czego więc ludzie tam szukają?
Agencji towarzyskich, dziewczyn na jedną noc, rozrywki…

Pani pozna pana
Pan pozna panią

my space

Jak być szczupłą bez wysiłku?

Marzec 4th, 2010 Posted in Okiem kobiety | 5 komentarzy »

Większość szczupłych osób – czy to cieszących się zgrabną sylwetką od urodzenia, czy tych, którym udało się utrzymać dobrą wagę po zrzuceniu zbędnych kilogramów – stosuje na co dzień prostą strategię, pozwalającą im na zachowanie pięknej figury niemal bez wysiłku. Oto co robią.

szczupła

szczupła

Skok w bok – zbrodnia nie do wybaczenia?

Luty 18th, 2010 Posted in Ciekawostki, Okiem kobiety | Brak komentarzy »

Każdy miesiąc przynosi nowy seksskandal. Ledwo zdążyliśmy się znudzić niekończącą się listą kobiet twierdzących, że miały romans z Tigerem Woodsem, kiedy wybuchła afera Iris Robinson [żona premiera Irlandii Północnej – przyp. Onet]

skok w bok

skok w bok


A jeszcze zanim historia sześćdziesięciolatki i jej dziewiętnastoletniego kochanka znikła z pierwszych stron gazet, głośno zrobiło się o piłkarzu drużyny Chelsea Johnie Terrym, który jednak zdołał uzyskać sądowy zakaz publikacji szczegółów dotyczących jego romansu. Ale publiczne media to nie wszystko: cała blogosfera pełna jest informacji o Terrym, Vanessie Perroncel i ich pozamałżeńskiej relacji. I pewnie tak pozostanie – do czasu, kiedy pod ostrzał dostanie się następna znana osoba.

Oczywiście we wszystkich tych historiach jest mnóstwo rzeczy, które mogą oburzać. Woods, Robinson i Terry to osoby żyjące w małżeństwach, mające dzieci. Ich romanse i zdrady niewątpliwie przysporzyły wielu cierpień ich rodzinom, a sposób w jaki zostały upublicznione tylko te cierpienia pogłębił. Wszyscy troje przez długi czas byli postrzegani jako obrońcy wartości rodzinnych. Woods jeszcze kilka dni przed ujawnieniem licznych romansów mówił dziennikarzom, że rodzina jest dla niego najważniejsza. Pani Robinson, żona premiera rządu Irlandii Północnej, znana była jako nawrócona chrześcijanka, oddana obrończyni „wartości rodzinnych”. John Terry zaledwie pół roku temu wygrał plebiscyt na „ojca roku”. Co gorsza, wszyscy troje poza zmianą wizerunku stracili także na płaszczyźnie zawodowej: Woods stracił sponsorów płacących mu miliony dolarów i zdecydował o zawieszeniu kariery; Iris Robinson musiała zrezygnować z mandatu poselskiego i wycofała się z życia politycznego. Terry utracił stanowisko kapitana reprezentacji Anglii, a jego sponsorzy niewątpliwie śledzą całą aferę z mieszanymi uczuciami.

Jednak niezależnie od samej historii Terry’ego i pozostałych rodzi się pytanie: dlaczego akurat kwestie życia seksualnego i relacji rodzinnych budzą w nas tyle emocji i negatywnych reakcji? Dlaczego tyle innych nagannych zachowań nie ma aż tak poważnych konsekwencji?

Lubujemy się w podglądaniu prywatnego życia osób publicznych, jakby nikomu poza nimi nie zdarzało się podejmować głupich decyzji i popełniać błędów pod wpływem pokusy. Mówimy, że osoby publiczne powinny reprezentować wyższe standardy, ale w głębi serca świetnie zdajemy sobie sprawę, że są takimi samymi słabymi ludźmi jak my. W czasie kolejnego meczu wielu kibiców będzie zapewne buczeć, kiedy Terry przejmie piłkę – ale będzie to tylko tchórzliwa odwaga tłumu. Ciekawe, ilu z tych buczących bez wahania zdecydowałoby się na skok w bok, gdyby mieli pewność, że ujdzie im to na sucho?

Żyjemy w bardzo liberalnych czasach. Homoseksualizm, rozwody, nieformalne związki są dziś akceptowane powszechniej niż kiedykolwiek w historii, ale temat relacji seksualnych w stałym związku wciąż jest dla wielu ludzi bardzo trudny. Jednocześnie kwestia wierności okazuje się dziś coraz istotniejsza – badania Gallupa z 2006 roku wykazały, że Amerykanie bardziej tolerancyjnie podchodzili do poligamii czy klonowania człowieka, niż do niewierności.

Źródło: onet.pl

Grube kłamstwa i szczupłe fakty

Luty 15th, 2010 Posted in Ciekawostki, Okiem kobiety | Brak komentarzy »

Kłopoty z przemianą materii, mocna budowa – oto niektóre z pseudonaukowych tłumaczeń usprawiedliwiających nadwagę. Większość z nich to kiepskie wymówki, niemające żadnego potwierdzenia w faktach. Pewne jest bowiem jedno: tyje ten, kto je za dużo.

Racjonalne odżywianie potrafi być męczące. Można nie łączyć węglowodanów i białek, odżywiać się według grupy krwi albo faz Księżyca, ale z pewnością nie jest to ani zdrowe, ani smaczne. Najwyższy czas rozwiać uparcie lansowane żywieniowe stereotypy – po to, by jedzenie zaczęło wreszcie sprawiać nam przyjemność.
* Mam masywne kości
To jedno z równie popularnych, co absurdalnych usprawiedliwień zbędnych kilogramów. Nadwaga nie jest kwestią budulca kostnego. U osoby szczupłej kości stanowią tylko około ośmiu, dziewięciu procent ciężaru ciała, zaś u ludzi o krępej sylwetce maksymalnie dziesięć procent. Kości każdego z nas ważą w stosunku do wzrostu mniej więcej tyle samo. U mężczyzny o wadze 90 kilogramów i wzroście 1,90 cm jest to najwyżej dziewięć kilo. Mimo to wciąż słyszy się argument o masywnej budowie ciała, która jest rzekomo odpowiedzialna za zwały tłuszczu na biodrach.

Wniosek: marna wymówka.
* Tyje się jedząc za dużo naraz
Trudno rozwiać mity związane z odżywianiem. Zwłaszcza te dotyczące częstotliwości spożywania posiłków ciągle są podstawą najbardziej fantastycznych spekulacji. Tymczasem najważniejsza zasada jest prosta: liczy się ogólny bilans, czyli liczba dostarczonych kalorii. Ten, kto podjada przez cały dzień, tyje tak samo jak ktoś, kto owe kalorie pochłania za jednym zamachem.

Wniosek: liczy się ilość spożytych produktów i ich wartość energetyczna.

Źródło: onet.pl